reklama

Kto po in vitro?

Hej Dziewczyny, witam się i ja. Przycupnę sobie i poczytam, bo macie doświadczenie.

My czekamy na nasze pierwsze ICSI.
W dużym skrócie: prawie dwa lata starań, niepłodność idiopatyczna, dwie nieudane IUI, kilka cykli stymulowanych i monitorowanych za nami. Ja 31 lat, mąż 32 lata.

Także generalnie 💩, bo przyczyna nie jest znana a mnie już coś trafia ;)...
Nie jesteś sama w tym ,,gow..Nie,,😉
 
reklama
Wiem, chociaż myślę że każda z nas tak się czasem czuje :(. Także lubię to i nie lubię jednocześnie, bo wolałabym, żeby nikt nie musiał przez to przechodzić.
Najgorsza jest ta niepewność , ja już np zaczynam się stresować że komórki jajowe będą za kiepskie albo nie będzie zarodków, takie durne myśli... niepotrzebne no ale staram się i trzeba myśleć pozytywnie 🥰
 
Wiem, chociaż myślę że każda z nas tak się czasem czuje :(. Także lubię to i nie lubię jednocześnie, bo wolałabym, żeby nikt nie musiał przez to przechodzić.
Najgorsza jest ta niepewność , ja już np zaczynam się stresować że komórki jajowe będą za kiepskie albo nie będzie zarodków, takie durne myśli... niepotrzebne no ale staram się i trzeba myśleć pozytywnie 🥰
Tez tak mam ,cieszyłam sie ,że podejdę do ifv ,a teraz 100 myśli na sekundę 😏
 
Głowa do góry dziewczyny żadna z nas nie zmieni tego co nam życie przygotuje. Jak los chce byśmy miały 3 komórki tyle będzie. Ja mam endometrioze i liczę się z tym, że może być zero prawidłowych albo zadna sie nie bedzie nadawala. Ale nie będę się tym przejmować na zapas ;)

Nie pisałam po piątkowej wizycie bo myślałam, że będziemy powtarzać badania i nici z naszego in vitro. Ale dziś dostałam wyniki kariotypu oba prawidłowe.
Miesiączkę udało się zatrzymać do dziś jej nie ma już nawet brzuch mnie nie boli.

Leki na stymulacje rozpisane na wizycie w piątek. Dziś kontakt z lekarzem czy odnawiać progesteron. Jak dostanę okres stymulacja ;)

Dziś mam naprawdę dobry dzień 🥰🤩
 
Ooo, to trzymam kciuki. Skoro bierzesz anty to protokół długi?
Najgorsza jest ta niepewność , ja już np zaczynam się stresować że komórki jajowe będą za kiepskie albo nie będzie zarodków, takie durne myśli... niepotrzebne no ale staram się i trzeba myśleć pozytywnie 🥰
Mam dokładnie tak samo :). Ciężko się pozbyć takich myśli...
Ja byłam pełna entuzjazmu
Miałam 10 komórek , 6 tylko nadawało sie do zapłodnienia i mamy 1 zarodek
A teraz czekam na wyniki czy zdrowy
I cały entuzjazm diabli wzieli 😞
Zachwile zaczynam druga stymulacje
A to najpierw nie będzie transferu tego jednego?
 
reklama
kiedy wyniki badania zarodka ?

Minely 2 tyg jeszcze 2

Ooo, to trzymam kciuki. Skoro bierzesz anty to protokół długi?

Mam dokładnie tak samo :). Ciężko się pozbyć takich myśli...

A to najpierw nie będzie transferu tego jednego?
Nie, zdecydowalismy ze najpierw „nazbieramy” co sie da, tym bardziej ze czekamy na wynik czy jest zdrowy(mam 38lat)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry