Wydaje mi sie, że ból piersi jest bardziej zależny od estrogenówDziewczyny mam takie pytanie może głupie ale no …skoro wczoraj mnie cycki bolały i były twarde a dziś już nie , tzn ze progesteron spadł ?? Dziś 3dpt 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wydaje mi sie, że ból piersi jest bardziej zależny od estrogenówDziewczyny mam takie pytanie może głupie ale no …skoro wczoraj mnie cycki bolały i były twarde a dziś już nie , tzn ze progesteron spadł ?? Dziś 3dpt 
nic ja nie miałam usg przy transferzeA co tam widac na monitorku tak z ciekawości zapytam ?czarna kropke ?
Tak u mnie też sprawdzali czy zarodek został w środku a nie w tej długej "szpatułce". Najgorsza w tych sekundach była myśl czy sie nie posikamja lezalam tylko tyle ile oni sprawdzali czy zarodek nie został gdzieś czyli jakieś 30sek, transfer udany
Jak to...to skąd wiedzieli czy dobrze wprowadzili zarodek? Przecież to tez odpowiednia głębokość musi być. U mnie wszystko kontrowali usg przez brzuchnic ja nie miałam usg przy transferze
u mnie była długa strzykawka i szalka na której rozmrazal się zarodek i te 2 rzeczy sprawdzaliTak u mnie też sprawdzali czy zarodek został w środku a nie w tej długej "szpatułce". Najgorsza w tych sekundach była myśl czy sie nie posikam![]()
w nl nie wykonują usg i tyle widocznie ten wężyk od strzykawki ma odpowiednia długość i tak wkładają. Ostatnie usg miałam w 11dc a transfer w 17dc. Tak jak mówiłam znam tu dużo kobiet w nl i transfery udane mimo braku usg, pusty pęcherz i bez badania progesteronuJak to...to skąd wiedzieli czy dobrze wprowadzili zarodek? Przecież to tez odpowiednia głębokość musi być. U mnie wszystko kontrowali usg przez brzuch
Teraz sprawdziłam. To był chyba cewnik guardia czy cośu mnie była długa strzykawka i szalka na której rozmrazal się zarodek i te 2 rzeczy sprawdzali
HmmmWydaje mi sie, że ból piersi jest bardziej zależny od estrogenów
A ile może być nieudanych właśnie z tego powoduw nl nie wykonują usg i tyle widocznie ten wężyk od strzykawki ma odpowiednia długość i tak wkładają. Ostatnie usg miałam w 11dc a transfer w 17dc. Tak jak mówiłam znam tu dużo kobiet w nl i transfery udane mimo braku usg, pełny pęcherz i bez badania progesteronu
u nas było wesoło bez krępacji tylko podczas podawania zarodka cisza, a mi poszły łzy i trzymałam meza za rękęA ile może być nieudanych właśnie z tego powoduno ale jak lekarz ma wprawdę to może i nie potrzebuje. U mnie było mega skupienie. Jeden lekarz trzymał usg na brzuchu nieruchomo, lekarz robił transfer, była jeszcze Pani która podawała z okienka od embriologa zarodek. Cisza i skupienie jak na maturze
![]()