reklama

Kto po in vitro?

lawendowy_sen-Twój wcześniejszy post jest mi bardzo bliski. Mnie również porażki nauczyły pokory, ale jednocześnie wierzę, że nic nie dzieje się prztpadkowo i kiedyś zrozumiemy, że wszystko ma cel, choć teraz jest nam trudno i smutno. A tak btw. śliczna zawieszka!!!
martka-jakiś czas temu też zainteresowałam się soutagchem, super sprawa, ale trudna i wymagająca cierpliwości. Planuję wkrótce wrócić, tylko muszę sobie wszystko poprzypominać. Warto iść na jakieś króciutkie szkolenie, żeby ktoś doświadczony pokazał podstawy, a potem to już tylko ćwiczyć, ćwiczyć.... Ja byłam w Bielsku w Pracowni Kreatywności Pracownia Kreatywności. Polecam :-)


Ja dziś rano wzięłam ostatni Gonal i Cetrotide, a o 21 wezmę już Ovitrelle:-). We wtorek o 9:00 punkcja i jakwszystko dobrze pójdzie to w czwartek transfer. Mam takie śmieszne pytanie: ilodniowe to będą zarodki? ;-) Jak się liczy wiek zarodków? ;-)
 
reklama
Masia to trzymamkciuki...transfer będziemy mieć w ten sam dzień....I potem pewnie razem bête będziemy robić....chociaż nie...bo ja mam starsze mrozaczki...bo 5 dniowe...a Ty bedziesz miala 2-3 dniowe...bo we wtorek zaplodnią...potem sroda I czwartek transfer..to w sumie 2 dniowe---wiec ja będę testować 3 dni wcześniej...już sobie wyliczylam ze na bee będę szła 11 maja...a to jest sobota...moze będzie wynik w ten sam dzien...mam nadzieje:)
 
Lawendowy_sen - przepiękna zawieszka, gratuluje wygranego konkursu :tak:

A tak wogóle to ja mam wrażenie, że już wszystkie moje kuzynki/kumpele/znajome mają dzieci. Tyle znanych mi dziewczyn zdecydowanie później brały ślub ode mnie, a mają już dzieci, a ja nic. Już nawet nikt nie pyta kiedy będziemy mieli dziecko...
 
Masia i Martka, trzeba pamiętać, że sznureczki do soutachu uwielbiają głaskanie. I to przez cały proces szycia.
Koszt kursu, to około 100-200 zł. Zależy, kto i gdzie prowadzi. A za 100 zł można kupić 100 m sznurka i jeszcze na koraliki zostanie. A w necie jest sporo tutoriali, gdzie można podpatrzeć i naprawdę zgłębić podstawy tej techniki.
 
na pewno nie ma się co martwić na zapas, bo to do niczego dobrego nie prowadzi, chociaż też wiem, że nie łatwo jest tak na chłodno i na spokojnie do tego podejść. Ale też warto sprawdzić dokładnie klinikę, jakie daje możliowości, patrzcie na ten program Bank komórek jajowych - Invimed PL moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie, dla wielu kobiet, a wy co myślicie?
 
gotadora - jesli moge spytac jakie badania robilas komórkom zapłodnionym?? i z tych wszystkich co mialas to 4 okazaly sie zdrowe?

sylwia- jakbym czytala o sobie, kazda z nas ma takie mysli. kup dobre wino wypij z mezem i sraj to wszystko! co ma byc to bedzie nic nie poradzimy na to.Moze jak sie obrazisz na endo to ruszy. a pijesz wion czerwone do owulki bo ono na endo wplywa?
 
Joasia były badane pod względem:

Panel Diagnostyki Preimplantacyjnej PGD techniką FISH w kierunku:
» zespołu Patau (trisomia 13 chromosomu)
» zespołu Edwardsa (trisomia 18 chromosomu)
» zespołu Downa (trisomia 21 chromosomu)
» ryzyka poronień (trisomie chromosomów 16 i 22)
» monosomii - mogą przyczyniać się do braku implantacji zarodka

mimo jego dobrej morfologii

4 maluszki przeszły badania na piątkę :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry