reklama

Kto po in vitro?

Rosną 😉od września do zlobka. Pierw adaptacja po 2h a potem normalnie..
Teraz wszyscy chorzy na sterydzie. Jakiś obrzydliwy wirus nas złapał. Kiepsko śpimy.. ale to był czas przywyknąć 🤣
Ogarniamy teraz szkole dla Przemka i z tym najwiecej roboty. Pocieszam się, ze koło października będzie spokoj.
A jak u was sytuacja😁???
 
reklama
Jestem właśnie ciekawa jak to wygląda z skutecznością bo ja nie miałam ani razu. do in vitro podchodzilam 4 razy a tylko raz była uzyskana ciąża i urodziłam syna a 3razy nawet beta nie pokazała się .
w Holandii w ogóle nie używają nic z tych dodatkowych rzeczy typu AH itp a transfery udane. Tylko wiadomo ze jak państwo płaci całkowicie to robią tylko podstawę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry