reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiem że to dopiero pierwszy dzień po transferze ale jakoś czuję że to nie ma prawa się udać. Progesteron mniejszy niż zwykle mimo że teraz biorę prolutex a wcześniej nie brałam, mam bóle brzucha jak przed okresem. Dostałam lek z nimesulidem na obniżenie prostaglandyn, biorę nospe max a i tak boli. Jakaś paranoja to nie może się udać.
Hej! Żadnych czarnych myśli, uwierz w kropka . Będzie dobrze. Ja transfer miałam dzisiaj, biorę duphaston i globulki. Żadnych badań nie robiłam I może lekarz ma rację bo chyba spokojniejsza jestem. Nie wiem jak będzie w kolejnych dniach. Trzymam kciuki bo pewnie będziemy się stresować razem
 
Ojeeej, myslalam że w in vitro raczej się to nie zdarza??? Kurcze przykro mi nie wiedziałam:(( ale możesz zajsc w ciążę bez problemu!!! Zobaczysz następne zarodki to te jedyne 😊
No właśnie nie mogę , zaraz będzie dwa lata jak zobaczyłam dwie kreski na teście ... Beta pięknie rosła ...niestety nie skończyło się to dobrze ... Później już ani razu mój test nie pokazywał dwóch kresek ... Mimo 7 transferów ( łącznie z tym pierwszym 8 )
... Za każdym razem albo biochemiczna albo totalnie nie rusza beta ... Co będzie dalej czas pokaże ... Mam nadzieję że kiedyś w końcu się uda i wśród tych dwóch śnieżynek jest moje dziecko ... Czas pokaże ...
 
No właśnie nie mogę , zaraz będzie dwa lata jak zobaczyłam dwie kreski na teście ... Beta pięknie rosła ...niestety nie skończyło się to dobrze ... Później już ani razu mój test nie pokazywał dwóch kresek ... Mimo 7 transferów ( łącznie z tym pierwszym 8 )
... Za każdym razem albo biochemiczna albo totalnie nie rusza beta ... Co będzie dalej czas pokaże ... Mam nadzieję że kiedyś w końcu się uda i wśród tych dwóch śnieżynek jest moje dziecko ... Czas pokaże ...
Uda się!!!
Jak twoja wczorajsza wizyta? Dostałaś jakieś zalecenia?
 
reklama
Wiem że to dopiero pierwszy dzień po transferze ale jakoś czuję że to nie ma prawa się udać. Progesteron mniejszy niż zwykle mimo że teraz biorę prolutex a wcześniej nie brałam, mam bóle brzucha jak przed okresem. Dostałam lek z nimesulidem na obniżenie prostaglandyn, biorę nospe max a i tak boli. Jakaś paranoja to nie może się udać.
Ja w dzień transferu miałam progesteron 6.
Dołożyli mi prolutex i się udało!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry