Coffe18
Fanka BB :)
Nie zrozumiałaś dobrze co chciałam przekazaćNo ale oni tego nie ukrywają. Jak ktoś jest zainteresowany badaniami to dostaje gruby plik dokumentow, żeby się z nimi zapoznać. Tam jest dokładnie wszystko opisane.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie zrozumiałaś dobrze co chciałam przekazaćNo ale oni tego nie ukrywają. Jak ktoś jest zainteresowany badaniami to dostaje gruby plik dokumentow, żeby się z nimi zapoznać. Tam jest dokładnie wszystko opisane.
Zobacz załącznik 1442476
Zaraz po porodzie
słodziutkaZobacz załącznik 1442476
Zaraz po porodzie
Nie dziękuję jak narazieGratuluje kochana
Trzymaj kciuki ja się testuje w środę…
Robiłaś test przed ?
A ja mam w d..... co kto myśli o in vitro. I jeśli się pytają jakim cudem nagle mamy dzieci to mówię wprost. Dla mnie to nie jest powód do wstydu. Uważam że należy o tym mówić żeby w końcu ludzie powychodzili z krzaków i nie bali się przyznać w jaki sposób starają się o dziecko. Ale rozumiem również tych którzy nie chcą i boją się o tym mówić.Siema, ja jestem tydzień po kolejnym in vitro ( właściwie to już 4) rzeczywiście sporo nas tu jest ,nawet nie przypuszczałam, że aż tyle tematów ,cierpień i dramatów. W mojej rodzinie wie tylko mama i siostra, od strony męża matka, z dalszej rodziny , znajomych, przyjaciół nikt nie wie, bo wiem jakie mają staroswieckie poglądy, a niektórzy to tak wierzący, że in vitro uważają za złowięc milczymy, wszyscy czy w rodzinie czy wśród znajomych i przyjaciół mają dzieci, poczęte bez problemów, bez leczenia,więc niestety inaczej patrzą na zapłodnienie pozaustrojowe.
ja u doktora Sienkiewicza ale doktor Marta Węgrzyn Dąbrowska też jest cudownaByłam u Dr. Kurzawy, ale zmieniliśmy na Bociana i dr. Bączkowskiego
Podziwiam ja kiedyś zaczęłam temat badania w kierunku ivf wśród dalszej rodziny to usłyszałam że to jest najgorsze zło i jakie ja mam w ogóle poglądy!A ja mam w d..... co kto myśli o in vitro. I jeśli się pytają jakim cudem nagle mamy dzieci to mówię wprost. Dla mnie to nie jest powód do wstydu. Uważam że należy o tym mówić żeby w końcu ludzie powychodzili z krzaków i nie bali się przyznać w jaki sposób starają się o dziecko. Ale rozumiem również tych którzy nie chcą i boją się o tym mówić.
Ja kiedyś usłyszałam że in vitro to jak zdrada mężaPodziwiam ja kiedyś zaczęłam temat badania w kierunku ivf wśród dalszej rodziny to usłyszałam że to jest najgorsze zło i jakie ja mam w ogóle poglądy!
Są badania chromosomów, inne są badania ze względu na mutacje i są wady, których nie da się na etapie zarodka przewidzieć. Dla mnie zawsze lesze wyeliminowanie chociaż 1 z nich ( u mnie wady chromosomów ze względu na wiek).W moim przypadku badania genetyczne również nie wykryły by Wady serduszka jaką miał Synuś - zreszta wada ewoluowała w trakcie ciąży .
Odebrałam poprostu pewna wiadomość ( nie pamietam teraz kto ją napisał ) jakoby zbadane zarodki dawały pewna gwarancje urodzenie zdrowego dziecka a niestety tak nie jest . Tyle w temacie![]()