Witaj

KD to oczywiście opcja, ale jak dla mnie - w sytuacji braku możliwości zajścia w ciążę z własnych gamet. A to nie jest Twoja sytuacja. Sama z endometrioza się nie borykałam, natomiast mam koleżankę, która niestety musiała podejść do in vitro właśnie przez endomende. Wynik pierwszej procedury - identyczny jak Twój. Z drugiej niestety nie uzyskała zarodków... z trzeciej urodziła Synka. Mówiła, że przy 4 st endometriozy trudno uzyskać silne zarodki, ale słyszała, że właśnie stymulacja po stymulacji jest opcja na wzmocnienie jajeczek. I w jej przypadku to się sprawdziło! Wiem jak ivf to trudny proces, potrafi wykończyć fizycznie i psychicznie, ale masz ogromną szanse!!!! Czasem wystarczy to jedno jedyne jajeczko, jeden jedyny zarodek... trzymam kciuki za Ciebie !