reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wszystko jakieś to skomplikowane. Jednak zacznę od tego zapalenia macicy . Za dużo tych badań nie ogarniam wszystkiego. Jak się wczytałam w to wszystko to zglupialam 😉
Mam ten sam problem - dziecko z ciąży naturalnej i nieudane in vitro przebadanego zarodka. Mój nowy lekarz od razu powiedział, że nie będzie robił mi transferu jak nie zdiagnozujemy dlaczego się nie udało i pierwsze co to zaczął właśnie od badania endometrium. Miałam poronienia i wg niego one mogły wywołać stan zapalny. Więc na swoim przykładzie (choć nie mam jeszcze wyników), to polecam zbadać endometrium. Jak nic nie znajdzie, to chce zająć się immunologią, ale wg mnie to strata kasy i czasu własnie przez moje ciąże naturalne (zakończone powodzeniem i poronione), bo uważam że nie mam problemu z zajściem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mam ten sam problem - dziecko z ciąży naturalnej i nieudane in vitro przebadanego zarodka. Mój nowy lekarz od razu powiedział, że nie będzie robił mi transferu jak nie zdiagnozujemy dlaczego się nie udało i pierwsze co to zaczął właśnie od badania endometrium. Miałam poronienia i wg niego one mogły wywołać stan zapalny. Więc na swoim przykładzie (choć nie mam jeszcze wyników), to polecam zbadać endometrium. Jak nic nie znajdzie, to chce zająć się immunologią, ale wg mnie to strata kasy i czasu własnie przez moje ciąże naturalne (zakończone powodzeniem i poronione), bo uważam że nie mam problemu z zajściem.
Dżizas dlaczego to wszystko takie skomplikowane? Czemu to my musimy po forach szukać takich rzeczy?:( Dla lekarzy mam wrażenie to wszystko takie łatwe, kolejny numerek, byle kasa się zgadzała:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry