reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny, u mnie chyba nici z powodzenia transferu. Przed chwila podczas podcierania się po siusiu zauważyłam na papierze troszkę wydzieliny w kolorze brązowym, mam tak zawsze przed miesiączka… Teraz nie mam nawet ochoty iść na ta betę we wtorek, jestem tak zrezygnowana… 😕
Jeśli to krótki czas po transferze to taka krew może jeszcze być po jakiś zatarciach po transferze. Nie trać jeszcze nadziei! Może idź jutro na betę żeby się nie katować jeszcze jeden dzień (o ile to nie za wcześnie). Trzymam kciuki 🍀
 
A ile jesteś dpt?
Jeśli to krótki czas po transferze to taka krew może jeszcze być po jakiś zatarciach po transferze. Nie trać jeszcze nadziei! Może idź jutro na betę żeby się nie katować jeszcze jeden dzień (o ile to nie za wcześnie). Trzymam kciuki 🍀
Jestem 10 dni po transferze, wiec wydaje mi się, ze to nie jakieś pozostałości…
 
Masz już dalszy plan działania?
Jutro dzwonimy do szpitala, żeby zapisać się w kolejkę do mrożonego transferu. Myślę, że najwcześniej będzie to w marcu/kwietniu.
Zobaczę, czy i czego się dowiem po analizie zarodka, może uda mi się zrobić jakieś dodatkowe badania, chociaż tu się raczej tego nie praktykuje.
A tak poza tym... plan... starzeć się nadal i starać się nie myśleć, że zwariowałam, że chcę jeszcze próbować.
 
reklama
Jutro dzwonimy do szpitala, żeby zapisać się w kolejkę do mrożonego transferu. Myślę, że najwcześniej będzie to w marcu/kwietniu.
Zobaczę, czy i czego się dowiem po analizie zarodka, może uda mi się zrobić jakieś dodatkowe badania, chociaż tu się raczej tego nie praktykuje.
A tak poza tym... plan... starzeć się nadal i starać się nie myśleć, że zwariowałam, że chcę jeszcze próbować.
Nie możecie się poddać. Musicie iść za ciosem. A dlaczego tak długo czeka się na transfer?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry