• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Też uważam że to czy się uda, czy nie to już nie zależy od nas. Możemy chuchać i dmuchać, i nic.
Ale wiecie, nasza głowa zaczyna myśleć czy może jest coś, co mogę zrobić, aby się udało. Choc jeśli ma się udać, to się po prostu uda. I tyle.
Z tym winem to warto go pić przed transferem? A co z lekami, które przyjmuje? Np estrofem? Można łączyć z alkoholem?
Jezu ja nic nie wiem. To moja pierwsza próba i czuję się jak dziecko we mgle.
Ja za dwa tyg pierwszy transfer i zamierzam normalnie pracowac przed i po, normalnie funkcjonować jak do tej pory. Po punkcji tez nie bralam ani jednego dnia wolnego🙂 a czerwonego wina nie bede pic bo nie lubie😅
Jak ma sie udać to sie uda
 
reklama
reklama
Dziewczyny mam posiew, wyszła mi bakteria enterococus facealis, wzrost obfity. Transfer pewnie będzie odwołany.
Jutro się dowiem na 100%, ale raczej na pewno.
Nawet nie jest mi przykro.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry