reklama

Kto po in vitro?

reklama
czyli pewnie będę musiała jeszcze poczekać ten dodatkowy tydzień. Dziękuję za informację!
A w poprzedniej ciąży w 5+2 było serce. Byłam na usg bo miałam dużo żywej krwi i myślałam, że to koniec. To był spory krwiak. A teraz ten gnomiś leży obok mnie i nie chce spać (półtora roku).
Obecna ciąża jest zupełnie inna (zarodek też z 5 doby). Zaczynając od tego, że ciąża młodsza o 6 dni niż był transfer.
Poprzedni się nie udał i tu myślałam, że będzie puste jajo.
 
Czy są tu kobietki, które po criotransferze 5 -dniowej blastki nie miały kompletnie żadnych objawów, ani bóli brzucha, ani piersi, nic a nic, a jednak transfer się udał?
 
Cześć dziewczyny. Jestem 5 dni po criotransferze 3 diowych zarodkow. Jedynie co czuje to bol plecow. A to u mnie kojarzy mi się albo z miesiaczka albo z poronieniem co mialam kiedyś. No raczej to słaba wrozba teraz...
 
Ja nic nie czułam, dopiero po kilku dniach zaczął mnie boleć brzuch, jak na okres, oczywiście pomyślałam, że się nie udało. A tu niespodzianka 😂
To mój drugi transfer i mam porównanie,bo przy pierwszym bolało podbrzusze jak na okres, kuły jajniki, od dnia transferu senność i zmęczenie i transfer udany. A teraz nic a nic i się nakręcam:( Dziś jest 4dpt
 
Cześć dziewczyny. Jestem 5 dni po criotransferze 3 diowych zarodkow. Jedynie co czuje to bol plecow. A to u mnie kojarzy mi się albo z miesiaczka albo z poronieniem co mialam kiedyś. No raczej to słaba wrozba teraz.
Hej. Ja dziś jestem 4 dzień po no i nie pocieszę, bo też się schizuje i nadzieję tracę, u mnie kompletnie żadnych bóli, senności, zmęczenia, wzdęcia , no nic a nic :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry