Lolitka nie martwię się, tzn martwie i to cholernie, ale komuś w tym całym bałaganie muszę zaufać i tym kimś jest mój gin, on jako jedyny podchodzi do tego na spokojnie z rutyną. A my invitrówki co? Szalejemy, czytamy, pytamy - może i dobrze jakoś to trzeba z siebie wyrzucić bo inacze byłby zbyt na kałasze i kupa trupów na ulicach hehe. Tak bardzo chcemy wiedzieć, że to nam na głowę szkodzi. A ty Loli co? Brzmisz ostatnio jakbyś się totalnie poddała. To ty zawsze stawiałaś nas do pionu, opieprzałaś jak była potrzeba, a został tylko cień ciebie na forum. Dziewczyno czuj się opieprzona i kopnięta w tyłek na rozpęd, ja wiem, że po tylu próbach można mieć dość ale zbieraj się i działaj.... I nie miej mi za złe tych słów.
Mirela ja mam 31 a mój M 32. Jesteśmy ze śląska, a wy? Powiedz mi jeszcze, bo gdzieś mi się o uszy obiło, że podobno zażywanie CLO podwyższa FSH, słyszałas może o tym. A tak wogóle to trochę mnie przestraszyłaś, że mogą mi chcieć najpierw zbić FSH i wszystko się wtedy automatycznie przesunie.
Baśka pisz, pisz, pisz, pisz................. przysyłaj fluidki szczęściaro!!!!!!!!!!!!!!!