reklama

Kto po in vitro?

Hej! Dzis jest moj 7dpt i dla mnie to juz koniec drogi. dzis rano pojawily sie u mnie brazowe uplawy jak przed @ a teraz juz pokazala sie krew. Nie mam zadnych mrozaczkow, nie mam tez juz nadzieji. To juz moje trzecie podejscie i nie wiem czy dam rade zrobic to jeszcze raz. Psychicznie jestem wykonczona. Nie moge uwierzyc w to co sie dzieje, nie dociera do mnie, ze ta cala sytuacja ma naprawde miejsce. Zastanawiam jak wrocic do pracy- pracuje w przedszkolu!!! Nie wyobrazam sobie stanac twarza w twarz z dzieciakami. Nie wiem co robic. Teraz siedze rycze i uzalam sie nad soba, w koncu mam takie prawo. Mam nadzieje ze Wam sie uda i doczekacie sie bobaskow!!!!!Trzymam kciuki za kazda z WAS!!!
 
reklama
dziewczyny


tak wogole to zapomnialam napisac, ze dla tych ktore maja punkcje i tych co transferuja. bierzcie suplementy wit D. witamina ta ma wplyw na implantacje zarodka (nie sama stymulacje, nie pomaga w produkcji wiekszej ilosci jajek czy isch jakosci). ma wplyw na endometrium zwiekszajac jej 'receptivness'. wiele z nas ma niedobory tej witaminy wiec lykac po punkcji do testowania. wystarczy 30mg
 
wiola trzymam &&&& żeby to nie był okres. A może zwiększ trochę progesteron?

lolitka bardzo mnie ucieszyła ta wiadomość o witD, bo w klinice mi ją zapisali już 3 miesiące temu i każą brać nadal. Właściwie nie zastanawiałam się jak duże znaczenie to ma, po prostu myślałam, że mam ją brać by uzupełnić niedobór i już. A ona jednak ma jakiś wpływ :szok:
 
reklama
Lilia biorę raz dziennie Vigantoletten 1000, a branie witD w takich ilościach na pewno nie zaszkodzi. Mi lekarka powiedziała, że mam niesamowity niedobór i była w szoku, ale powiedziała też, że większość ludzi ma niedobór tej witaminy :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry