reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mazenka, serdeczne gratulacje,z pewnością jesteś w ciąży, wszystko wskazuje na to że będzie dobrze i tego z całego serducha życzę, trzymając oczywiście mocno kciuki.
Ja jak robiłam sikańca po drugiej becie (25,48), niestety kreski nie było widać. Dopiero w 13 dpt przy becie 54,25, pojawiła się kreseczka taka delikatna. Marzyłam o tej kresce i długo na nią czekałam :-). Mój mąż tak bardzo wierzy w tą ciążę, już wymyślił imię dla córki i ciągle o niej mówi. Aż się boję, co będzie jak się nie uda, po prostu boję się o niego. We wtorek jadę na wizytę i wtedy dopiero powtórzę betę, ciekawa jestem czy dowiem się czegoś konkretnego.
 
Malailoncia u mnie na wypisie też pisalo żeby testować 11dpt, a w 14dpt test sikany, ale pan tz, tak był pewien ciąży, że kazał mi się testować w 6 lub 7 dpt. Więc tak zrobiłam i niestety, była to dla mnie porażka beta 3,74. Badanie robiłam u siebie w swoim mieście. Nie robię bety w Kielcach bo nie chce mi się tam jechać. Betę powtórzyłam w 11dpt. wyszła pozytywna, ale podobno niska jak na ten dzień po transferze blastocysty. Sms-owałam w tej sprawie do Gina, ale bez odzewu. Trochę mi z tego powodu przykro.
 
Oktavi to świetny zespół z Was:-D.

dzidzius nie boj się, beta może i niska, ale przepisowo rosnie:tak:, a to najwazniejsze. Wiem co czujesz, najbardziej boję się porażki właśnie ze względu na męża, nie chcę złamać mu serca:zawstydzona/y:.

Powtórzyłam dzisiaj test i kreska jest troszkę mocniejsza niż wczoraj, ale dalej bardzo blada. Moje pierwsze blade kreski w życiu... Niestety drugą noc pod rząd wybudza mnie bardzo silny ból żołądka, wczoraj miałam tylko 2 ataki, a dzisiaj 5 kilkunastominutowych i za każdym razem byłam dosłownie zlana potem. Nie mam nospy, nie wiem jaki jest tego odpowiednik tutaj i boję się cokolwiek brać. Piję len i czekam do poniedziałku, może doktor coś poradzi:confused:.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry