Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sylwia - Faktycznie przejścia nieciekawe miałaś. Niestety tak dzieje się w wielu klinikach. Oglądając program na TLC właśnie zastanawiałam się czy wszystko tak super wygląda w rzeczywistości no jak widać różnie jest. Ja też nie raz trafiłam na partaczy i dlatego zastanawiam się gdzie by tu jeszcze uderzyć. W każdym razie zapisałam sobie nazwiska lekarzy których polecasz i jak się zdecyduję na Novum to wybiorę się do któregoś z nich. Powiedz mi jeszcze , ja chciałabym w kolejnym cyklu podejść do crio i od kiedy polecałabyś mi zacząć brać encorton , dziś jest mój 18 dc. A jeszcze jak myślisz co z acardem mogę zacząć powiedzmy tydzień przed crio czy też wcześniej lub później. Dzięki
Sylwia - co u Ciebie. Pisz jak Wikorek?
Sylwia widzę, że właśnie przekraczasz półmetek! gratulacje po raz kolejnyna kiedy masz termin?
. A terminy mam 2 - według transferu na 17 marca, a według usg z samego początku ciąży na 15 marca, także niewielka różnica i raczej trzymam się terminu według transferu. I tak raczej mało to ważne, bo będę miała cesarkę, więc wcześniej. Dziewczyny krew oddana teraz czekam na wynik który powinien być koło 13.
Co do novum to jestem Sylwia zaskoczona Twoimi przeżyciami bo ja bym powiedziała że tam jest lepiej niż pokazuje tlc, ale masz rację dużo zależy od lekarza moim prowadzącym jest Taszycka, ale punktację i transfery wykonywał Wojewódzki. A pielęgniarki moim zdaniem do cudowne,.jak mnie jedną ostatnio z którą wcześniej miałam do czynienia spotkała na korytarzu to od razu podeszła, zaczęła pytać co i jak, to było przed pierwszym transferem więc mówiła Ze mam się trzymać itd. Więc mam zupełnie inne odczucia. Fakt do dr taszyckiej trafiłam z polecenia.
Sylwia ale miałaś przeżycia w klinice![]()

Sylwia - Ja zawsze miałam encorton od 2dc albo ostatnio od 6 dc , dlatego zastanawiam się czy wcześniej już nie zacząć go brać. Wiem , że to steryd ale być może jest to moja ostatnia szansa i chcę wszystko wykorzystać co się da. Acard kupiłam sobie sama , bo ostatnio lekarz nie chciał mi go dać , powiedział , że albo fraxiparyna albo acard. Ja go dołożę tym razem tzn. rano będzie fraxi a po południu acard. U mnie jest niby wszystko ok , lekarz ręce załamuje już bo nie wie sam co ma mi odpowiedzieć jak się pytam dlaczego się nie zagnieżdżają zarodki. Wiesz co mam zapas encortonu 1 mg i 5 mg , może zacząć już przynajmniej od tej małej dawki ? Jak sądzisz?