reklama

Kto po in vitro?

Nie chcialo mi sie dzisiaj jechac do novum na betke, wiec postanowilam ze zrobie ja w przychodni kolo domu. Panie w rejestracji powiedzialy ze wynik na jutro. Pani pobierajaca krew powiedziala ze dopiero na wtorek, I faktycznie miala racje. To nici z mojej weryfikacji :/
 
reklama
ann.k1 - temepratura jest miarodajna przy naturalnym cyklu a nie przy cyklu w którym jesteśmy faszerowane lekami...

Dziewczyny Jo.M, Olusia, kiki, Lilia - nie uwierzyce 2 grudnia mam lekarza po pracy... nie mordujcie mnie

Olusia - wiesz, że mam przeogromne przeczucie, że teraz Ci się uda:) POWAGA
martaczi - trzymam za betę mocno kciuki
 
Cześć dziewczyny:-)

Zula , Lilia - A możemy umówić się na 3 grudnia , bo jeżeli mój transfer dojdzie do skutku to chyba 2 będę robiła bete a jeżeli będzie klapa to nie wiem czy będę miała moc żeby się z Wami spotkać.

ann.k1 - Nie wiem czy wzrost temp. ma jakieś istotne znaczenie jeżeli organizm jest stymulowany. Nigdy tego nie sprawdzałam w zasadzie bo lekarze tego nie wymagali. Także myślę , że nie ma się czym martwić.

agitek - Myślę , że lepiej jak byś na bete poszła bo to zawsze pewniejsze niż testy.

Olusia
- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO:-)

martaczi , blueskaye - Trzymam kciuki :tak:
 
Martaczi - sorry, że się nie odzywam. Nie mam mocy... Czuję się obleeeeeeeśnie. Cały czas mam mdłości i śpiączkę. Czytam Was i trzymam dziś kciuki za Ciebie i Blue.
Miałam jakiś promyk nadziei, że nie będę się tak czuła. W końcu tyle się słyszy, że każda ciąża jest inna. Ale niestety, wygląda na to, że znowu czekają mnie całodobowe mdłości. Z synkiem miałam je do 5 miesiąca!!
 
Witajcie dziewczyny dla tych które czekaja na bete wytrwałości życze i pozytywnych wieści:tak:Olusia trzymam za ciebie kciuki z całych sił...no i jeśli chodzi o współżycie to ja dostałam taka kartke co mi wolno a co nie po transferze no i miałam napisane -nie współżyć i unikać napojów które zawieraja kofeine.A kawy do teraz nie pije.Agitek jesli chodzi o sikacze to ja robiłam dwa-po południu jeden to PINK TEST a drugiego nazwy nie pamietam ale wiem że w tym drugim pisało w ulotce że jest używany po zabiegach in vitro,zapytaj w aptece.A u mnie lepiej byłam na kontroli u lekarza z tym bólem brzucha i plamieniami,wszystko o.k fasolka ma juz 1,05cm ale brzuch nadal pobolewa i dalej wystepuja lekkie "brudne"plamienia ale duzo odpoczywam no i łykam no spe. Pozdrawiam was cieplutko
 
Fusun jakie to niesprawiedliwe nie dość, że człowiek musie się tak namęczyć, żeby w ogóle zajść w ciążę to potem się jeszcze do końca cierpi i w niepokoju żyje, ale trudno twój trud zostanie wynagrodzony raz dwa i dzieciaczki będziesz miała już przy sobie po drugiej stronie brzuszka zobaczysz!mam wrażenie, że czas leci nieubłaganie szybko :-(
Blue Boże przykro mi strasznie:-(
 
reklama
Blueskye - Dziewczyny już doniosły nam , że się nie udało. Bardzo bardzo mi przykro. Jak będziesz na siłach to odezwij się.

Martaczi - A jak u Ciebie byłaś na becie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry