reklama

Kto po in vitro?

:crazy:o nie... ja sie nastawiam na wynik na jutro. Jak mialabym czekac do soboty z wynikim to bym chyba zwariowala do reszty.

Oczywiscie licze na pozytywny wynik.
Moze w moim przypadku brak plamien itd bedzie pozytywne
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć laseczki:-)

Keki 84 - Witamy u Nas

Zuzia - Cieszę się , że wszystko w porządku . Niestety nie mam pojęcia co Ci doradzić z tymi lekami. Może faktycznie sobie nimi głowy nie zaprzątaj skoro oni na naturalnym chcą Cię prowadzić. Jeżeli chodzi o hodowlę do 5 doby , to myślę , że warto skorzystać . Wiem , że to ryzykowne ale jeżeli są silne to przetrwają a jeżeli nie to myślę , że i tak nic by z tego nie było. Ja tym razem zaryzykowałam , miałam 2 3-dniowe zarodki i chciałam sama żeby mi je dohodowali i co 1 super blastuś jest i drugi troszkę słabszy ale dalej się dzielił więc są 2 i nie żałuję że podjęłam to ryzyko. Czy to zakiełkuje to nie wiem ale bardzo bardzo bym chciała:tak:

Esiek - Nie martw się ja też mam wisielczy nastrój ale w sumie jakoś tak nerwy mnie biorą jak mój M wraca do domu:-D. Nie wiem z tego lenistwa już mi na głowę idzie. Mówisz , że 2 koleżanki są w ciąży i co z tego a Ty będziesz 3.:-)

ann.k1
- Też bym radziła Ci zabrać 2 zarodki a 1 zamrozić. Mrożenie i rozmrażanie jest teraz bardzo skuteczne także nie martw się wszystko będzie dobrze.

martaczi
- Fajnie , że wszystko u Ciebie ok. Wizyta serduszkowa jeszcze przed Świętami super , czego chcieć więcej:happy:.
U mnie jakoś leci dziś dopiero 3dpt , czuję się w zasadzie jakby nigdy nic trochę piersi nabrzmiałe i czasem coś zakuje w podbrzuszu i tyle. Także sama nie wiem czy to dobrze czy źle. Jeszcze parę dni i się wyjaśni.

Olusia - Ty już masz te wyniki progesteronu? Ja niestety mam odinstalowane gg na tym komputerze.
 
Panuje tu jakas telepatia - ja tez w nocy mialam straszne skurcze ktore trwaja do teraz. Nie wiem co to ma być, sa dosc bolesne. Ja tez mam endometrioze i okres przechodze s t r a s z n i e :/
 
Esiek... to wspolczuje. Ja w nocy posiedzialam chwile... az przeszlo na tyle aby sie polozzyc. Nospy jie bralam samo przeszlo. Dzis jest ok jie boli. Nie plamie. Biore dalej lutinus bodajze i czekam na jutro.
 
Dzień dobry

basidrak jeśli nie robisz bety w klinice to polecam Diagnostykę https://www.wyniki.diag.pl/ Wyniki na pewno będziesz miała po południu. Ja ostatnio zagadałam z babeczką i dała mi kartę stałego klienta dzięki czemu wyniki sprawdzam w domu i nie muszę drugi raz do nich jechać. Trzymam mocno kciuki za wynik.

Minni co do luteiny, mój lekarz zawsze mówi,żeby leki brać normalnie.

Lilia dopisz mnie proszę 3 na betę :happy:
 
Esiek - Ok rozumiem . Ja bym na 100% polazła już na badanie niezależnie jaki będzie wynik bo to i tak niczego nie zmieni. Ale oczywiście jak nie chcesz no to czekamy do poniedziałku:tak:
 
reklama
Molla doskonale Cię pamiętam kochana, Twoją historię, bardzo się cieszę i bardzo ci gratuluję. Twój maluszek jest mega silny i wszystko przetrwa. Będzie cięzko, ale wszystko zakończy się szczęśliwie :tak:
Jak byłam w ciąży i leżałam w szpitalu, leżała ze mną kobitka, też miała ponad 40 lat, była w ciąży i miała 3 mieśniaki po ok 10cm, leżała długo, bo bolały ją te mięśniaki i krwawiły, brała mnóstwo leków, dzidziuś miał mało miejsca i lekarze chcieli tylko aby dotrwała do 25 tyg i potem szybko cc, a tu niespodzianka, maluszek był mega silny i bystry i potrafił sobie tak znaleźć miejsce w macicy, że w 28 tyg lekarze stwierdzili że maluszek jest na tyle bezpieczny i wypisali mamuśke do domu, tam miała leżeć i czekac na poród :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry