Hej Dziewczyny, od jakiegos czasu was podczytuje ale siedziałam "w krzakach" , nie miałam siły zeby sie ujawniac jestem świero po poronieniu w 6 tyg ciąza przestała sie rozwijać...beta była książkowa, wzrastała idealnie, dzien przed 1 usg zrobilam po raz kolejny bete zeby miec pewność ze wszystko OK i wtedy przyrost był za mały..z 560 przyrosło tylko do 720..podejrzenie ciąży pozmacicznej, wyladowałam na tydzien w klinice w Bytomiu, skonczyło sie łyżeczkowaniem.w marcu chce podejśc do crio, mamy jeszcze jednego blastusia 2AB. U nas problem po stronie męza 97%MAR, u mnie wszystko super. Mam 35 lat (za dwa miesiace) ruszylismy z programem rzadowym w pażdzierniku krótkim protokołem ,stymulowałam sie 8 dni gonalem, wychodowałam 20 pecherzyków z czego 6 było super jakosci, po zapłodnieniu 2 nie dotrwaly,kolejne 2 sie poddały w 6 dobie a dwa nam zostały...Liczymy sie w Provicie w katowicach u dr P:-) to tyle mojej krótkiej i smitnej historii, Bede ndal was podczytywac, trzymac a was mocno. Powodzenia !!!!!!!