Hey

staram sie na bezaco podczytywac Was ale weny na pisanie ostatnim czasem brak....
Jo.M. Kochana tak bardzo mi przykro, wierzylam ze sie uda...porazki sa ciezkie ale niestety albo stety musimy sie po nich podniesc i walczyc dalej...
Esiek moze Ty nam dzisiaj oslodzisz dzien wysyoka beta? Trzymam &&&& az do czerwonosci :-)
Olusia za Ciebie rowniez &&&& ....moze upila sie ze szczescia i zapomniala Nas poinformowac haha
Zula tak jak Jo.M. pisze nie zawsze z dobrymi zarodkami sie udaje...ja pierwszym razem mialam super blastusia podanego 3AA, endo super jak to prof powiedzial ze sa bardzo wielkie szanse ze sie uda i co nic z tego. Takze czesto jest tak,ze z gorszych sa ciaze. Chyba kiedys Sylwia pisala,ze udalo jej sie z ostatnim zarodkiem ktory nie byl tak dobrze rokujacy jak wcesniejsze i udalo sie....to niestety nasz organi8zm decyduje,ktory zarodek ma zostac i niestety nie mamy wplywu na to...
Minni za wielgachny przyrost &&&& :-)
Kasik36 a u ciebie lekarz wymysli jakas starategie aby nastepnym razem udalo sie zaplodnic?
Zobaczcie jakie to jest wszystko dziwne u mnie pobrali 12komorek, wszystkie sie zaplodnily, do 5doby dotrwalo 7zarodkow...dwa juz wykorzystalam i zaden sie nie przyjal. Dotychczasowe badania jakie mialam getyczne, hormony, HSG, histero ok, endo tez zawsze ladnie rosnie, nasienie bylo dawcy wiec tez musi byc dobre i jednak sie nie udalo....wiec albo to szczescie albo psychika albo gdzies jest problem nie zdiagnozowany...