Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Lilia spokojnie bardzo dobrze ze sie wygadalas to pomaga, inn chyba nie rozumieją ze takie wiadomości nas poprostu bolą!!!! Inaczej tego nie moge określićgenna - mnie tak jak esiek interesuje to czy jesteś pewna, że jak para ma zaliczoną pierwszą porażkę to już nie musi tak długo czekać na 2 podejście...
kiki - przykro mi, że TSH Ci wzrosło :-( Kiedyś już o tym pisałam, że któregoś wieczora dowiedziałam się, że moja kumpela jest w drugiej ciąży, całą noc przeryczałam. Następnego dnia poszłam zbadać TSH. Oczom nie wierzyłam jak zobaczyłam wynik z 2,3 wzrosło mi do 3,6Czytałam, że tarczyca nie lubi stanów nerwowych. Po 2 dniach poszłam ponownie zbadać TSH, było na poziomie 2,3. Czy ostatnio miałaś jakieś stany nerwowe??
Jakiś czas temu pisałam Wam, że synowa szefowej zaszła w ciąże. Dziś w "wielkiej tajemnicy" szwagierka mnie poinformowała z którą mam "przyjemność" pracować, że dziewczyna syna szefa jest w ciąży. Szwagierka dobrze wie jaki mamy problem. Powiedziałam jej, że żałuje, że mi to powiedziała i że nie chciałam o tym wiedzieć. Na to ona mnie zapytała czy jestem zazdrosna, ja odpowiedziałam, że nie. Mi jest po prostu przykro, że ja nie jestem w ciąży, czasem czuje się jak wyrzutek społeczeństwa i zastanawiam czy na mnie wogóle przyjdzie kiedyś pora. Sorki, że tak marudzę, ale musiałam się wygadać
