reklama

Kto po in vitro?

gdzie nasza Natka się podziała:angry::angry::angry:


czekamy na dobre wieści:-):-):-)

pewnie pije alpage ze szczęścia:cool2::cool2::cool2::cool2:

i leży gdzieś pod płotem i w szczęście nie może uwierzyć;-);-);-);-)
 
reklama
Dzieki za powitanie:)
Ja w temacie nauk medycznych nic nie powiem, bo sama przygotowywuje sie do ICSI w Krakowie i latam jak powalona z Anglii do Polski co miesiac i dopiero tutaj na forum dowiedzialam sie szczegolow. 8 lutego mam miec pierwsze USG podczas stymulacji i sama nie wiem jak to wszytsko wyglada. Tu na miejscu mam zrobic poziom hormonow i dzwonic do kliniki w PL czy moge zaczac Merional. Na razie kluje sie Decapeptylem. To moje pierwsze podejscie, mam nadzieje, ze ostatnie. Jestem po 2 nieudanych inseminacjach i ciazy piochemicznej w wyniku pierwszej insemy. Podjelismy decyzje o IVF szybko, zaczelam dlugi protokol, tyle ze na mojej drodze pojawila sie torbiel na jajniku wielkosci pilki tenisowej i dopiero teraz mi zeszla po antykoncepcji wiec moglam zaczac przygotowania. Bardzo sie ciesze, ze tu trafilam, bo jak mowie przynajmniej tu nie zieje nuda i smutkiem
 
Dzieki za powitanie:)
Ja w temacie nauk medycznych nic nie powiem, bo sama przygotowywuje sie do ICSI w Krakowie i latam jak powalona z Anglii do Polski co miesiac i dopiero tutaj na forum dowiedzialam sie szczegolow. 8 lutego mam miec pierwsze USG podczas stymulacji i sama nie wiem jak to wszytsko wyglada. Tu na miejscu mam zrobic poziom hormonow i dzwonic do kliniki w PL czy moge zaczac Merional. Na razie kluje sie Decapeptylem. To moje pierwsze podejscie, mam nadzieje, ze ostatnie. Jestem po 2 nieudanych inseminacjach i ciazy piochemicznej w wyniku pierwszej insemy. Podjelismy decyzje o IVF szybko, zaczelam dlugi protokol, tyle ze na mojej drodze pojawila sie torbiel na jajniku wielkosci pilki tenisowej i dopiero teraz mi zeszla po antykoncepcji wiec moglam zaczac przygotowania. Bardzo sie ciesze, ze tu trafilam, bo jak mowie przynajmniej tu nie zieje nuda i smutkiem
hej bulalula
a czemu nie robisz ivf w anglii. tu dwie pierwsze proby za darmo i latac tak dalego nie trzeba!
 
insemy zaczelam w PL i tak jakos zeszlo, przywzyczailam sie do lekarza:) O ivf w Uk wiedzialam ale nie chce czekac na caly proces, 6 tygodni od rejestracji zeby wyznaczy spotkanie, potem do 8 tygodni na decyzje, szkoda czasu. 8 lutego wchodze w wiek chrystusowy nie moge marnowac czasu,
 
no czas, czas...
ale mozewsz zaszwe sie zarejestrowac w UK i czekac, jak w polsce wyjdzie do super, a jak nie to bedziesz tu miala nastepna probe.
 
zadnych problwmow, GP nas skierowal. tylko, ze dlugo czekalismy. bardzo dlugo nawet, bo mieli remont im papiery poginely i wyniki. teraz jestem po punkcji i czekam na transfer
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry