Boże dziewczyny aż mi wstyd, bo Wy tu wszystkie byłyście i jesteście bardzo bardzo dzielne podczas oczekiwania na wynik IVF... mi aż naprawdę wstyd za siebie

(((( dopiero 2dpt a ja chodzę po ścianach, co chwila płaczę, że przecież nikomu nie udaje się za pierwszym razem, jak próbuję zasnąć to śni mi się natarczywie sen, że jestem w labiryncie i muszę dotrzeć do mojego blastusia zanim umrze, ale mi się nigdy nie udaje

(((((((((((((((
więc już sama nie wiem co lepsze straszny sen czy straszna jawa! Jak nie boli to panikuję, a boli i kłuje jak chodzę... dlatego cały czas się ruszam, żeby czuć to kłucie. Przepraszam za smęcenie na forum, ale w ogóle sobie nie radzę ://////////
SKĄD WASZA SIŁA DZIELNE KOBIETY????!!!