Jejku, kompletnie nie zdążyłam Was doczytać.
Ano pobrali pęcherzyki było 13 dorodnych i reszta jakaś mała, ale mnie i tak tylko 6 interesuje, bo w programie tylko 6 się zapładnia.
Wczoraj się strachu najadłam, z tym estradiolem zaczęłam czytać różne rzeczy w necie aż mi mąż zamknął komputer i zabronił dalszego stresowania się.
Lekarz nie widzi nic złego w moim estradiolu ale zgodnie z tym co mi pisałyście piję duużo, a na śniadanie zjadłam biały ser z rzodkiewką

To nic nie kosztuje, a jeśli może pomóc to czemu nie??
Plemniki trochę leniwe ale są powiedzieli, że coś wybiorą. Jutro mam dzwonić, żeby się dowiedzieć co i jak od embriologa??
Mam L4 do końca miesiąca i gigantyczną torbę leków, lista jest na prawdę długa...