reklama

Kto po in vitro?

reklama
lenkabar , Olusia - Relanium bierze się najlepiej 1 godz. przed transferem i po 8 godzinach następną. I przez kolejne 3 dni po transferze , ja brałam o 8 i 16-ej.
Pierwszy raz byłam na relanium po transferze i w ogóle w swoim życiu i powiem , że polecam. Na prawdę człowiek czuje taki wewnętrzny spokój , bardziej chce się spać , no i w związku z tym czas szybciej leci;-)

Esiek - No to witamy w grze:-)

lalka - No też wydaje mi się dziwne że Ci nawet ilości pobranych komórek nie podali. No ale co klinika to inny zwyczaj. Trzymam kciuki za sex na szkiełku.:tak:
 
Dziewczyny ja mam w rozpisce z poprzedniego podejścia: pierwsza tabletka relanium 2 godziny przed transferem, później 2 x dziennie po 1 tabletce przez 4 dni, łącznie z dniem transferu.

Esiek super, że @ przyszła i to na dodatek bezboleśnie. Kciukasy za udane podejście :tak::tak::tak:
 
Olusia - Nie ma sprawy. Mi receptę dał dr M , także jak coś możesz śmiało pytać o relanium. Ciekawe jak Pani dr zareaguje na relanium :baffled:. No cóż łaski nie robi. Co tam słychować ?
 
LUTY:

11: Madzia76 - wizyta + USG pęcherzykowe
11: Bzibziok - punkcja

12: mmm… -
wizyta w celu ustalenia dalszego planu działania
13: Anulla28 - III weryfikacja bety
13: Jogo - kolejna wizyta USG maluszka
14: kasik36 - punkcja
14: lalka - wstępna data transferu
15: _Infinity_ - wizyta kontrolna
18: lenkabar - wysoka beta
19: Esiek - wizyta, ustalenie dalszego planu działania
20: Cyryjanka - kolejna wizyta i USG maluszka
21: majka201 - wizyta i USG
 
To jak widac Jo,M i Kasik bralyscie inaczej to relanium.... he he

Jo,M musze powiedziec jej tzn pani doktor by mi wypisala recepte... :-) a tak poza tym kuruje sie, moj mnie zarazil.... lecze sie.. nie wiem jak jutro pojde do pracy....
 
Jejku, kompletnie nie zdążyłam Was doczytać.
Ano pobrali pęcherzyki było 13 dorodnych i reszta jakaś mała, ale mnie i tak tylko 6 interesuje, bo w programie tylko 6 się zapładnia.
Wczoraj się strachu najadłam, z tym estradiolem zaczęłam czytać różne rzeczy w necie aż mi mąż zamknął komputer i zabronił dalszego stresowania się.
Lekarz nie widzi nic złego w moim estradiolu ale zgodnie z tym co mi pisałyście piję duużo, a na śniadanie zjadłam biały ser z rzodkiewką:) To nic nie kosztuje, a jeśli może pomóc to czemu nie??
Plemniki trochę leniwe ale są powiedzieli, że coś wybiorą. Jutro mam dzwonić, żeby się dowiedzieć co i jak od embriologa??
Mam L4 do końca miesiąca i gigantyczną torbę leków, lista jest na prawdę długa...
 
Lilia - Ach zapomniałam Ci napisać o tym filmiku z pieskiem i koniem. No ja widzę że my mamy identyczny gust co do pieska. Przecież tak wygląda mój wymarzony psiaczek:-)

Olusia - Nie relanium brałyśmy tak samo tylko że ja wzięłam godzinę przed transferem a Kasik 2 godziny, a potem to to samo czyli 2 x 1 tabletka przez kolejne 3 dni czyli łącznie 4 dni.
 
reklama
A która miała z was duphaston ? Czytałam że to dostaje się po poronieniach i uzupełnić progesteron . Ciekawe czy ten dodatkowy lek coś wspomoże ehh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry