reklama

Kto po in vitro?

Bzibziok, Lalka, Kasik trzymam kciuki mocno....:tak:

Ja dzis rano mojemu kupilam paczka w ksztalcie serduszka.... wzial sobie do pracy....
laugh.gif.pagespeed.ce.Ef0GmO-8PG.gif
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć dziewczyny, wszystkiego najlepszego z okazji walentynek.
2mo9kqc_th.gif


majka czekamy (a ja w szczególnosci na koleją Twoja betę) ja już nie robię bo boję sie że czasem przyrost będzie nie taki jak ja sobie myślę. Więc poczekam już do wtoru na serduszko mojego dzidziusia

Bzibziok, Lalka, Kasik kciuki za dzisiaj zaciśnięte.

Labo75 ja mam 38 i powiem Ci że też sie nad tym zastanawiałam, a tak wogóle to ja tak ze sprajności w skrajność, jak nie ciaża w wieku 18 lat (wtedy urodziłam mojego syna) to teraz prawie juz jak babcia bo gdyby dzis tak mój synuś sie dobrze postarała to moglibyśmy razem z wózeczkami pomykać. Ale myśle ze nie zrobi tego jeszcze mamusi i poczeka aż jego braciszek/siostrzyczka podrośnie i wtedy on mi wnusia zafunduje. Ale też myślałam o tym czy to aby nie za późno na dzidziusia i tak sobie myślę ze teraz to macierzyństwo to będzie takie bardzo dorosłe i świadome wiec nie za późno i tego się trzymajmy.
 
Madzia76 u Labo w innych krajach pierwsza ciąża w tym wieku to normalka tylko my jesteśmy tacy zacofani. Jak mbie znajomi pytali dlaczego nie mam dzieci i mowilam że mam jeszcze czas i chce się wyszalec i np wyremontować dom to patrzyli na mnie jak dzikusa! A mam dopieto 27 lat. Mam nadzieje że poglądy ludxi się zmienia. A Madzia76 ma racje w tym wieku jesteś w stanie podejść do całej sprawy bardziej dojrzale i poświęcić dziecku więcej czasu ;)
 
Labo babo proszę jaki botoks, przecież my kobiety zawsze piękne i młode a późna ciąża to dojrzałe i świadome macierzyństwo !!!!!!!
dziewczynki dużo miłości z okazji SIARENTYNEK !!!!!!!!!
Kasik
kciukaski nadal zaciśnięte :)

Jogo jak się cieszę że kruszynka dzielnie się trzyma, wspaniałe wieści że taka waleczna, no ja też obstawiam że to dziewucha !!!!
 
Cześć dziewczyny

Lilia - Co tam jak posiew , masz dzisiaj zabieg ?

Olusia - Ja zapomniałam jak się immunolog nazywa , ale tam jest tylko 1- facet . Bardzo późno masz tą wizytę , myślałam że jeszcze przed tą próbą chcesz się wybrać.
W każdym razie jak będziesz na 1 wizycie to przygotuj się na badanie ginekologiczne
:-D. Ja jak będę u immunologa to zapytam gdzie te badania NK i pozostałe się robi. Coś wczoraj trochę szukałam na necie jak dorota podała nam że to ma być pracownia cytometrii przepływowej (chyba) i coś wyskoczyło mi w Katowicach ale już nie miałam czasu doczytać jakie badania robią. Ten weekand mam bardzo napięty ale jak mi się uda to poszukam jeszcze.

Anulla - Kochana bardzo mi przykro , trzymaj się.

Lalka - Trzymam kciuki za transfer , napisz jak wrażenia.:tak:

Jogo - Ale się cieszę , że Twoja dzidzia już taka "duża" . Pozdrowionka emerytko:-D

dorota - Ja myślę że te wszystkie badania to jeszcze przede mną . Póki co lekarz zajmuje się wirusologią u nas a potem , cała reszta NK i te wszystkie pozostałe gady
;-). Będę na wizycie to dopytam czy tak faktycznie to będzie u mnie wyglądać. Daj znać po kolejnych wynikach , wymazach itd ....

labo75 - Tobie również raz jeszcze dzidziuni gratuluję , kto wiem może tego siusiaka już nie będzie
:-)

Kikifish - Mnie się chyba wydaje że Ty wczoraj urodziny miałaś ??????????
Jeżeli tak to WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO a jeżeli coś pomyliłam no to co też Wszystkiego Naj naj ......

Lilia , Olusia , Kikifish , Zula - Dziewczynki a w którym miejscu się umówimy w Silesii . Jak wiecie gdzie dobrą kawkę dają to tam jak najbardziej może być.
:-)


KOCHANE dziewczyny życzę Wam dużo dużo miłości i nie tylko w tym dniu.






 
Dziewczyny ze śląska - kiedy macie to spotkanie forumowe? Będę w tych rejonach w lutym i barrrrrrrdzo chętnie bym do Was dołączyła !! Dajcie mi pilnie znać.
 
Witajcie:):)
Ja już w domu z Kropkiem w brzuszku!!
Do dzisiaj przetrwały 4 z 5 zarodków jeden przestał się dzielić. Z tych 4 dwa są najlepszej klasy A, a dwa dzielą się wolniej. Ja dzisiaj dostałam tego najbardziej wypasionego, resztę hodują do poniedziałku i we wtorek mam dzwonić żeby się dowiedzieć, czy udało się coś zamrozić.

Sam transfer był błyskawiczny nie trwał nawet 5 minut w sumie nikt mi nic nie powiedział, oprócz tego że test mam zrobić za 12 dni.
Po transferze 20 minut leżakowania i do domu.
 
reklama
Lalka, Kasik, a jak tam u Was??

Ach i witaj solostar!!

Powiedzcie mi jeszcze czy po transferze czegoś powinnam unikać, albo ograniczać?? Bo mi kompletnie nic nie powiedzieli!!
Najpierw się obchodzili ze mną jak z jajkiem i nawet głowy nie pozwolili podnosić, a potem już nic kompletnie!!!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry