Jo.M. ja czarne myśli???jakie???nieee...
Tyle, że kompletnie inaczej sobie całą procedurę wyobrażałam, myślałam że mi cos na monitorze pokażą, a lekarz był tak samo milczący jak zwykle.
WYsłałam męża po zakupy i dzisiaj on robi obiad
86kasiaa, no to kciuki u Ciebie za pozytyw w niedzielę
Tyle, że kompletnie inaczej sobie całą procedurę wyobrażałam, myślałam że mi cos na monitorze pokażą, a lekarz był tak samo milczący jak zwykle.
WYsłałam męża po zakupy i dzisiaj on robi obiad

86kasiaa, no to kciuki u Ciebie za pozytyw w niedzielę


teraz tylko zostało czekać na potwierdzenie 
, przynajmniej u mnie tak było i oczy mu się otworzyły ile roboty jest w domu. Sprzątanie , gotowanie , pranie , odkurzanie , mycie podłóg , zakupy, o tym że normalnie do pracy trzeba iść to nie mówię, itd... Śmieszne to jest dla mnie taki duży chłop a nieporadzonyyyyy
, ale starał się nie mogę powiedzieć , średnio mu szło ale się starał.