reklama

Kto po in vitro?

Witam Was kochane, pewnie mnie nie pamiętacie...Widze, ze dużo sie tutaj zmienilo. Nasza coreczka ma juz 9,5 miesiaca, rosnie jak na drozdzach, jest silna i zdrowa i przecudowna! Powoli mysle o zrobieniu AMH i czekaja nas trudne decyzje....Moja rezerwa w dniu transferu wynosila 0,6 takze nie za wiele, a podobno po ivf spada...i albo bedziemy musieli na cito in vitro albo pogodzic sie ze naturalnie ani z ivf nie i starac sie o adopcje...ale jesli o to chodzi to dopiero za jakies 5 lat. Wszystkie sciskam! kciuki za bety, za punkcje i transfery!!! i za rozwijajace sie maluszki! zeby mialy mocne serduszka!!!!
 
reklama
Dorotav dziekuje ze pytasz , tak ja juz w domu :) czekam na odp ze szpitala czy mnie przyjmą i ustalenie daty badań prenatalnych. Większość czasu leżę , chodzę tylko na krótkie spacery z moja psinka i wykonuje drobne czynności domowe, boje sie żeby znowu nie zrobił mi sie kolejny krwiak. A poza tym czuje sie super.
cyryjanka mam nadzieje ze o nas nie zapomniałaś i napiszesz jak tam po wizycie.
 
Witam dziewczynki
Tyle się tu dzieje na forum, nie jestem w stanie wszystkiego nadrobić...jak ten czas szybko leci. Gratuluję wszystkim mamusiom i życzę spokojnych tygodni ciązy, trzymam cały czas za powodzenie na transferach i przy punkcjach.
Madzia cięszę się i jeszcze raz gratuluję, Lenkbar ładniutka beta- gratulacje i zwiększenia bety życzę, Kasik trzymam kciuki za powodzenie transferu i wysokiej bety na pierwszej weryfikacji...Olusia powodzenia przy stymulacji, a co do akupunktury to u nas chyba nie ma ja nic nie słyszałam, położna zaproponowała mi embrioglu czy coś takiego...Lilia cierpliwości, ale wiem co czujesz...nieśmiało proszę o dopisanie mnie do listy i pozdrawiam...
U mnie jednak jutro transfer...trochę małe endometrium, ale mam nadzieję doktorek wie co robi, od wczoraj wieczorem biorę luteinę 3x4, estrofem 3x1 i nic więcej nie zalecił...
 
Maaagdzik kciukasy za jutrzejszy transfer :-)

Martaczi długo się czeka na wyniki? Wczoraj koleżanka mi mówiła, że widziała chyba w Dzień dobry tvn rozmowę z kobietą, która dowiedziała się, że jej dziecko ma ZD, lekarz zalecał aborcję ale ona zdecydowała się jednak urodzić i ...................... dziecko urodziło się zupełnie zdrowe :szok: Nie wiem jak to możliwe, czy lekarz się pomylił czy co ale dziwię się jej bardzo, że nie konsultowała tego z innymi lekarzami. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku skończy się tylko na strachu. Kciukasy :tak::-) MUSI być dobrze :tak::tak::tak:
 
Kasik Ty zaraz po transferze wracałaś do domku, czy miałaś jakoś odczekać, ja dodam że mam około 4 godz jazdy i zastanawiam się czy nie zostać do następnego dnia lub wieczoru, co o tym myślicie jak to u Was praktykują w klinikach?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry