Bzibziok ja sie nie znam ale jak mój mąż poszedł do apteki jak ja miałam to przeziebienie to farmaceutka powiedziała ze w zasadzie na wszytskich pastylkach na gardło jest napisne zeby kobiety w ciąży najpierw kontaktowały sie z lekarzem, ale kupił mi taki spray do gardła i na nim było napisane ze dla kobiet w ciaży i karmiacych. Nie pamietam jak sie nazywa ale jak bedę w domu to zobaczę i moge ci napisać. A co do zwolnienia to daj spokój jakie głupio, teraz to fasolka jest ważna i nie powinno Ci być głupio jeśli naprawdę źle sie czujesz. A jak na razie pracuje ale to tylko dla tego ze po pierwsze nic mi nie jest po drugie mam prace biurową (co prawda stresującą) ale mam taką dyspensę jak to moja szefowa powiedziała na wszytsko. Mogę przychodzic kiedy chcę i wychodzic kiedy chcę i jakos specjalnie pracą ,mnie nie zawalają, skończę to co zaczęłam bo nie lubie zostawiać swojej pracy i chyba bedzie juz kwiecień i wtedy to juz chyba na l4 pójdę. Czekamy na wynik betki.