reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej

Lenkabar i Madzia - jak ja Wam zazdroszczę pozytywnie oczywiście. Można powiedzieć, że macie już z górki chyba!!! Dziewczyny czy Wasz lekarz, mój pewnie to samo powie, zalecił Wam jakieś witaminy dla kobiet w ciąży czy tylko "wizytę w warzywniaku?" ?

Ja jednak powtórzę betę w czwartek na 100%, coś znów świruję ... Muszę też podjechać po recepte w czwartek bo mi leków nie starczy i mam nadzieję choć porozmawiać z moim lekarzem chwilkę.

Mam pytanie do dziewczyn, które znają się na immunologi trochę - czy robienie przeciwciał ANA w ciąży ma sens? nie zrobiłam ich po poronieniu i teraz żałuję, a z kolei wiem, że po poronieniu przez 6 tygodni nie zalecają robić więc - czy w ciąży też wynik może być przekłamany?

Dziś cały dzień czuję kłucie w miejscu kropka (tzn. tam był na USG po transferze jak mi pokazali) i tam mnie kłuje po tej stronie.

Dove - gratki !!!

Mammoni
- współczuję ;/
 
Ostatnia edycja:
Esiek ja w witaminy brałam pod koniec ciąży a tak to kwas foliowy cały czas. Do końca tzn 9 miesiąca luteinę dufaston też długo brałam ale krócej niż lutkę. I chyba co kwartał robione badanie tokso i cytomegalii
 
Witajcie dziewczyny, w końcu wróciłam :-) Na początku:

Esiek - z całego ♥ gratuluje pięknej bety i przyrostu. Dalej zaciskam kciuki za przyrost :tak:

Juhasek - Tobie również gratuluję :-)

Reszty nie dam rady nadrobić, przepraszam.

Dziś wróciłam ze szpitala. Trochę się u mnie pokomplikowało. Byłam przygotowana na zabieg na piątek, ale wynikła jakaś poważna operacja i spadłam na poniedziałek. Przeżyłam 4 lewatywy ;-) z czego przy 4 w poniedziałek rano zemdlałam. Obawiałam się, że przez to nie zrobią mi zabiegu, ale na szczęście zrobili. Mam endometriozę 1 stopnia, miałam liczne ogniska endometriozy, które usunięto. Nie wiem czy uda mi się zajść w ciąże z połączenia endometriozy i przeciw ciał przeciw plemnikowych u męża... Czas pokaże co z tego wyjdzie.

Powiem Wam szczerze, że nawet nie myślałam, że bardzo miło będę wspominać ten pobyt w szpitalu. Poznałam cudowne dziewczyny zarówno ciężarówki jak i nie ciężarówki, super nam się rozmawiało, śmiałyśmy się non stop, aż siostry przychodziły i nas upominały :-) Nawet się zbyto nie zmartwiłam jak się okazało, że wyjdę dopiero we wtorek, a nie w sobotę :-)

1 kwietnia mam wizytę w celu ustalenia dalszego planu działania. Jestem na L-4, pobolewa mnie brzuch, odpoczywam. To tyle co u mnie.
 
Lilia fajnie, że już jesteś :) bądź dobrej myśli, my na pewno jeszcze mocniej będziemy zaciskać za Ciebie kciuki, przecież często nakłada się wiele różnych czynników, a i tak się udaje. U Ciebie też musi tak być!

Esiek nasz doktorek zdecydowanie: warzywniak :-) ja od kilku dni mam totalny wstręt do mięsa, wszelkiego rodzaju, nawet drobiu. Powiedziałam mu o tym, bo bardzo się martwię i też powiedział OK nic na siłę, będziemy obserwować morfologię i dodamy cokolwiek, ale raczej pojedynczo np. żelazo, gdy zacznie brakować. Nie ma co dzidziusia przyzwyczajać do sztuczności. Mi się bardzo podoba takie podejście.

Mammoni
przykro mi bardzo :( na szczęście mrozaczki na Ciebie czekają, no i kochane Słoneczko na pocieszenie w domu

A w ogóle muszę Wam jeszcze powiedzieć, że byłam w szoku, bo to bardzo wcześnie, ale doktor kazał mi się nastawiać na cesarkę :szok:
 
Ostatnia edycja:
Esiek OMG! No to u Ciebie naprawdę nie ma żartów. Ja się tylko zapytałam czy samo IVF jest jakimś wskazaniem? IVF nie jest, ale wąskie biodra i filigranowa figura już tak. U mnie jeszcze zobaczymy jak duży będzie bobas. No jest to w pewnym sensie kamień z serca, nie da się ukryć :-p:-p:-p ale z drugiej strony jak sobie trochę poczytałam na ten temat, to już taka zadowolona nie jestem.. No ale cóż nie my pierwsze, nie ostatnie!
 
lenkabar
xuser-online.png.pagespeed.ic.KccwCy-6Th.png
ja jestem po cc zadowolona bardzo 15 minut i po. Żadnych boli porodowych mała nie wymęczona.Wstałam na nogi tego samego dnia bez problemu. Raz tylko mały krwotok jak chciałam małą nakarmić. Kąpiel wc i te sprawy bez problemowo.Normalnie chodziłam. Gojenie się rany szybko. Minus brak pokarmu i potem mała miała syndrom cc ale przeszło
 
reklama
Naprawdę Mammoni? no to bardzo mnie ucieszyłaś, a ja się naczytałam o koszmarnej rekonwalescencji. Jak widać wcale nie musi tak być :) a co to jest syndrom cc? czym się objawia?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry