reklama

Kto po in vitro?

reklama
MADZIA skory dzidziol sie tak rusza to z nim na pewno wszytsko dobrze, ale rozumiem Twoj stres,trymaj sie:-*

KWIECIEŃ
4: dorotav - podglądanko
4: Juhasek87 - pierwsze spotkanie z dzidzią
4: Madzia 76 - badanie prenatalne
4: Bziumelka - punkcja

5: agulla84 - podglądanko
5: _Infinity_ - druga weryfikacja bety
7: dorotav - udany transfer
8: mmm... - udany tranfer - crio
8: Bzibziok - kolejne spotkanie z dzidzią
8: balbisia - decyzja o crio
9: yplocka1 - histeroskopia
9: Madzia 76 - badanie prenatalne - podejście nr 3
10: zula_5 - pierwsze spotkanie z dzidzią
11: Asita - wizyta kontrolna, zaopatrzenie w pozostałe zastrzyki
11: Dove 28 - kolejne spotkanie z dzidzią
11: Esiek - kolejne spotkanie z dzidzią
12: Anulla28 - wysoka beta
14: majka201 - kolejne spotkanie z dzidzią
15: Madzia 76 - kolejne spotkanie z dzidzią
16: lenkabar - badanie prenatalne
16: Esiek - kolejne spotkanie z dzidzią
22: lenkabar - kolejne spotkanie z dzidzią
22: Uda się - wizyta, przygotowanie do crio
24: Jo.M - wizyta kontrolna przed owulacją
25: montana8 - wizyta kontrolna przed 2 podejściem
 
Madzia76 nic się nie martw skoro dzidzia jestctak ruchliwa to tylko dobrze znaczy a i częściej ją możesz podglądać więc też jakieś plusy ;)
Ona232 ja juz po pozytywnej becie miałam cień cienua tak więc głowa do góry ;)
 
Ona232 ja przed pierwszymi badaniami bety robiłam sikańce i pierwszy to był cień cienia pod światło potem zrobiłam po 2 dniach i już była kreska widoczna więc może żeby się nie stresować zrób sobie kolejny w niedzielę - mnie to uspokoiło jak widziałam , że jest wyraźna i mniej się stresowałam przed badaniem bety .
 
Madzia - współczuję nerwów i trzymam kciuki za kollejne podejście żeby maluszek kochaniutki już się nie sprzeciwiał:)
JoM - wiesz ja mam zawsze rację, hehe. A tak poważnie to bardzo dobre wieści i nie mogę się doczekać kiedy rozpoczniesz kolejną procedurę:) A może faktycznie ten naturalsik wskoczy do tego czasu. W każdym bądź razie zapisuj się jak najszybciej do M. Co do mnie to beta 3100 więc na razie jest dobrze. Zrobiłam też powtórkę anty TG i anty TPO i mam obydwa w normie. Anty TG mam pierwszy raz w życiu w normie a biorę od października na nie tylko selen 100 i jod więc może Cię to zainteresuje:)
Lilia - przepraszam, ze Ci nie odpisałam na smsa ale jestem tak zmierzła, że brak po prostu słów:)
Dziewczyny - trzymam za wszystkie ogromne kciuki. dorotav, Juhasek87, Madzia 76, Bziumelka, ona
 
Agulla po punkcji poszłam do pracy na 2 godziny.. ale nie czułam się dobrze:/ na następny dzień już normalnie pracowałam i było ok. Po transferze wzięłam sobie wolny ten pierwszy newralgiczny tydzień. No i jest ciąża :-)
 
Dzięki dziewczyny :) No nic na to nie poradzę muszę czekać i mieć nadzieję ze w środę da sie zbadać, ale dzisiaj juz widziałam po doktorze ze bardzo sie starał i powiedziała że to badannie musi byc wykonane na 100% wiec on jakichś dziwnych wyników wpisywał nie będzie, szkodab tylko ze aż tak długo muszę czekać.

ona ja też po pozytywnej becie dopiero zrobiłam sikańca i wyszła ledwo druga kreseczka taka ledwo ledwo , wiec badź dobrej myśli.

Agulla ja tylko na dzień punkcji wziełam wolne a na drugi dzień byłam juz w pracy i po transferze tez wziełam dwa dni ale to tylko dlatego ze transfer miałam w czwartek wiec piatek sobie wzie.łam tak dla relaksu, a potem do tyry ale ja nie mam cieżkiej pracy.
 
Agulla, a ja już od transferu miałam L4 prawie 3 tygodnie. A po pozytywnej becie poszłam 1 dzień do pracy i się okazało że się przeziębiłam więc jeszcze na tydzień poszłam na L4. Ja nie mam ciężkiej pracy ale dość stresującą i tak sobie myślałam że po transferze może tydzień L4 wezmę i jak lekarz zapytał czy chcę zwolnienie, to mi nie dał dokończyć jak powiedziałam że tak i od razu mi na 2,5 tyg. wypisał. Ale potem się z tego cieszyłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry