reklama

Kto po in vitro?

reklama
Cześć dziewczyny, dawno mnie nie było.Po pierwszej nieudanej próbie nastąpił czas na drugą której póki co nie będzie :( od grudnia czekam na okres którego nie ma a w związku z tym nie ma i owulacji.
Lekarz kazał zrobić badania - cukier i insuline - wszystko w normie ( tzn. insulina podwyższona ale nie jest tragicznie ), miałam iść na dietę po której cukier spadł do 46 więc wróciłam do normalnego odżywiana. poszłam też do endorynologa i czekam aktualnie na miejsce na oddziale bo chcą mi wszystkie wyniki porobić co ma potrwać ok 4 dni. Zmęczona jestem już tym bieganiem po lekarzach i przykro mi trochę że musimy tak walczyć. Czasami to aż mi się płakać chcę. Od wywołanego okresu w październiku ani widu ani słychu o kolejnym. Plamie tylko co nic mi nie daje. Niby fajnie a jednak nie :( Mam chwile słabości i mam doła. I nie piszcie mi będzie dobrze bo po co. Musiałam wylać smutki. :) Pozdrawiam wszystkie i mocno ściskam :)
 
Fusun - Spotkała Cię niewytłumaczalna niesprawiedliwość, tak nie powinno być. Życzę Ci dużo siły.
Infinity - pięknie przyrasta betka:-)
Bziumelka - kciuki za podział zarodeczków i udany transfer zaciśnięte !
agulla84 - owocnej punkcji !
Dziewczyny, czy 13 dc to nie jest za późno na wizytę decyzyjną o crio w tym cyklu (na naturalnym) ? A jak już będzie po owulacji ? W sumie nie mam pewności czy nie miewam nieco wcześniejszych. .Zaczyna mi się galopada myśli :zawstydzona/y:
 
ona232 po ciuchu gratuluję :-)
agulla84 jak najbardziej dobry odstęp miedzy zastrzykiem a punkcją.
basidrak witamy ponownie, kurczę przykre jest to przez co przechodzisz, a zwlaszcza ta niepewność co może być przyczyną zatrzymania miesiączki. Trzymam kciuki by kolejne badania wykazały w końcu jakąs przyczynę jego zatrzymania, bo przecież musi być jakiś powód. A ile masz lat jeśli mogę zapytac?
 
ona chyba można Ci już zacząć gratulować ale czekamy na wyniki bety do jutra. A swoją drogą gdzie Ty je robiłaś że tyle trzeba czaekać??

Agulla zastrzyk z ovitrelle robi sie na 36-37godz przed punkcją więc tak, muszisz zrobić go dzisiaj i to równo o 21ej. Żebyś nie zrobiła ani za wcześnie ani za poźno bo to bardzo ważne.

A swoją drogą co do ovitrelle to jak byłam na punkcji to były ze mna jeszcze dwie dziewczyny, jedna normalnie tak jak ja komórki dla siebia aby być w ciaży a druga, co mnie zdziwiło, na dawstwo. Ale nie w taki sposób że oddaje jakąś część dla kogoś a reszte zostawia dla siebie, ona oddaje je tylko dla kogoś. Jak spytałam się czy dla kogoś konkretnego to powiedziała że nie, że ona już swoje dzieci ma i tak oddaje i to już drugi raz. Powiedzcie czy klinika im za to płaci?? Czy w polskim prawie można robic tylko stymulację po to aby wszystko oddawać?? Jak się spytałam czy ona coś z tego ma to spytała że leki za darmo i już mnie zbyła więc niedopytywałam więcej. W mojej klinice na strone jest informacja że możesz zostać dawczynią i wtedy kosztuję cie procedura od 1tys do 1,5tys ale nie ma nic ze mozna zostac tylko dawca bez zapłodnienia.... A co do ovitrelle to właśnie ta dziewczyna (niby oddaje już drugi raz) wzieła je nie 36-37 h przed punkcją tylko 12h (punkcja w piątek a ona wzieła w czwartek wieczorem).... Doszli do tego w labolatorium bo przyszli jej się spytać, pewnie wszystkie były niedojrzałe i dlatego się skapneli... No to tyle mojej historii ale dla mnie to wszystko było jakieś dziwne...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry