reklama

Kto po in vitro?

reklama
Lilla kochana doskonale Cię rozumie. Jak wcześniej widziałam wózki na ulicy czy w sklepie to też zastanawialam się czy mi będzie dane wybrać sobie ten najlepszy dla mnie? A teraz kiedy naprawdę mam go kupić to nie mam pojęcia jaki ;) doczekasz się i ty i to juz nie długo. Ttzymam kciuki.
Jogo serdecznie gratuluje. Dziewczynka super sprawa myślę że teraz dopiero ogarnie cie szał zakupów ;)
 
Lilia prosze bądź silna i walcz. Kiedyś moja kuzynka mi powiedziała ze ten kto wytrwale walczy zawsze w koncu zostaje rodzicem. Ona walczyła 5 lat a ja 8. Ciesze sie ze wcześnie zaczęliśmy bo tyle to zajęło. A wymarzony wozek juz niedługo kupisz dla swojego dzidziusia tego ci życzę z całego serca.
 
Pyscek zazdroszczę optymistycznego podejścia, może to i dobrze ale podziwiam bo ja bym była na becie co 2 dni jak nic, nawet gdybym musiała jechać na nią 100 km :confused:
 
Kasik już tyle przeżyłam i przeszłam w drodze do szczęścia więc nie będę miała pesymistycznych myśli bo to tylko zaszkodzi dzieciątku, a ma się rozwijać w dobrej atmosferze ... mam mieć jak najlepiej ... ja już myślę tylko pozytywnie :)
wiem każdy organizm kobiety jest inny i inaczej reaguje na ciążę, więc niektóre mają wysokie bety ja mam niską, ale najważniejsze że rośnie ... wierzę że jak pojadę do gin to mi powie że jest wszystko w porządku :) nie ma innej opcji !!
 
Jogo gratuluję córeczkia Nadia podoba mi sie :) :tak:

Pyscek to zatem trzymam kciuki by wszystko bylo dobrze.... ale masz na prawde optymistyczne podejscie, ja bym pewnie byla klebkiem nerwow...:tak:

Lilia♥ kchana glowa do gory.... wiem ze latwo sie mowi ale musi nam sie wszystkim udac....:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry