reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dorotav w takim razie skoro już jesteś zapisana na pobranie krwi to super ale na mutacje i tak sobie poczekasz bo znowu będziesz potrzebowała terminu. A robicie to razem z M? Pamiętaj, że musisz mieć podwójne terminy, dla siebie i M :tak:

Solostar przykro mi :-(

Dziewczyny czy wy wiecie jak to jest z tym progesteronem przed punkcją? Ja też miałam około 2 a mój doktorek powiedział, że ok bo w okresie okołoowulacyjnym zaczyna rosnąć. Nic z tego nie rozumiem, to dlaczego w innych klinikach odraczają transfer? :confused:
 
Solostar bardzo mi przykro...wiem co czujesz ale pamiętaj,ze po burzy wychodzi słońce także dzisiaj się wyplacz a od jutro zaczynaj walczyc od nowa :-)

Genna niezla produkcja...ja przy estradiolu 3500 mialam 12dojrzalych komorek i wszystkie się zaplodnily także u Ciebie może być podobnie...za duzo silnych zarodków coby pozniej drużyna pilkarska byla haha

Dorotav Kasik ja z emkiem z genetyki robilam kariotypy + maz AZF i CFTR...robiliśmy to na kasę chorych tylko doplacalismy za jedno z tych badan 300zl tylko nie pamietam ktore...ns wynik czekaliśmy ok 2tyg...
 
Teoretycznie prg potrzebny jest do prawidłowej funkcji cialka żółtego co za tym indzie do potrzymania ciąży. Punkcja to tak jakby owulacja i po niej wprowadza się progesteron doustnie lub dowcipnie...tylko jaki moral z tego? Chyba taki jak w cyklu naturalnym za szybkie wl progestetonu powoduje brak owulacji i moze przy stymulacji chodzi o to samo aby komórki byly dojrzałe i gotowe do zaplodnienia przed wproeadzeniem progestetonu...
 
reklama
Dorotav Kasik a moze warto rozważyć PGD tzn preimplatacyjna ocene zarodkow? Tylko to dobrze wykonać w przypadku duzej ilosci zarodkow...chyba gotadora to miała o ile dobrze kojarzę...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry