reklama

Kto po in vitro?

reklama
Olusia chcemy dwie bo w razie co nie chcemy mrozić nadmiarowych zarodków, stać nas na maksymalnie dwójkę dzieci, po 2 w moim wieku podaje się tylko 2 zarodki nie więcej. Mówiono nam ze to głupi pomysł, ale nie taki głupi był, bo zapłodniliśmy tylko dwie komórki i dwie były transferowane w 4 dobie, może nie super piękne ale dobre były,a mówili ze to nie możliwe ;-P mam 15 komórek zamrożonych.. wiec na razie spokój z zastrzykami. Zastanawiam się nad ta hodowla do blastocysty bo płaciliśmy za to a mieliśmy podane 4 dniowe zarodki, wiec czy warto?
A co tam u Ciebie się dzieje??

mimozama gratuluje;-)
 
Hej dziewczyny, ja się zameldowuję :) po trzech tygodniach stresu "czy aby na pewno jestem w ciązy" :)

Olusia, ty wez tych swoich dzieciaczków tak nie stresuj i leż grzecznie jak bozia przykazała :) Trzymam kciuki za wchloniecie sie krwiaczka i odmeldowanie mamy do domu.

Kasik, w pracy uzywaj głównie palca wskazującego kto ma co zrobić :) Masz już skierowanie do poradni badań prenatalnych?

Mimozama, gratulacje i wysiaduj wysoką betę!

Kate i Migotka, strasznie mi przykro :( Z tego co pamiętam, w statystykach Invicty widać jak na dłoni, że największy odsetek sukcesów jest przy trzeciej próbie. A jeśli z organizmem mamy wszystko jest w miare OK to na wczesne poronienia mozna zrobić diagnostyke preimplantacyjna zarodka, żeby wybrać najzdrowsze łobuziaki.

Ja mam w koncu założoną kartę ciązy, skierowanie i termin zabukowany w poradni badan prenatalnych i poradni genetycznej.
Dzisiaj (po trzech tygodniach zastanawiania się czemu nie tyję, brzuch nie rośnie i nic mi nie dolega?? ) ogladnęlismy dzidzię, ma 3 cm i serducho 171 uderzen na minute. Zuch Obywatel :) Ma też główkę, dwie rączki i dwie nóżki, więc raczej kompletny :)

Najbardziej mi doskwiera brak sportu, troche biegam, ale to wszystko. Oczywiście życzę wszystkim, żeby tylko takie problemy były!

Trzymam kciuki za cały wątek :)
 
finesse gratuluję serduszka :-)

Kate jest duzo przyjec, zabiegow, typu abrazja itp... do tego 2 panie na operacje jechaly... mialam przyjecie starszej pani do mnie na sale... ale fajna babka :-)
 
Ostatnia edycja:
Mimozama super, teraz tylko do przodu :)
Finesse gratuluję serduszka :)
Kate tak mi przykro, ale kolejne podejście na pewno okaże sie szczęśliwe :)
Olusia dobrze że już lepiej sie czujesz, ale staraj się jak najbardziej uważać na siebie, maluchy są przecież najważniejsze :)
 
Witajcie dziewczyny

Aisa79 – wszystkiego najlepszego z okazji trzeciej rocznicy ślubu. Życzę Ci spełnienia tego najważniejszego marzenia ;-)

zula – jak dla mnie może być 16.30.

dorotav – cieszę się, że u Ciebie z pęcherzem już lepiej. Z wakacji jestem zadowolona, troszkę się opaliłam, pokąpałam, wypoczęłam. Nawet @ mi tak nie dokuczała, trwała tylko 5 dni i było jej o wiele mniej niż zwykle. Dzisiaj jestem pierwszy dzień w pracy po urlopie. Synowa szefa już urodziła i wróciła do domu, patrz: mieszka na górze w budynku, w którym pracuję. Słychać płacz dziecka, dziś przyszła położna, dobijające to jest, ponieważ cały czas mi to przypomina o moim problemie. Dorotka jak najbardziej to musi być nasz czas, nie ma innej opcji ;-)

Olusia – uważaj na Siebie. Pewnie jesteś osłabiona leżeniem i kłaczkami i dlatego tak Twój organizm zareagował. Trzymam za Ciebie kciuki, buziaki.

Mimozama – kciukam za Twojego jedynaka.

finesse – gratuluję serduszka.

Dla zainteresowanych różnicą pomiędzy ICSI i IMSI przesyłam linka: IMSI in vitro | Angelius Provita | Katowice

Dziewczyny jak to jest ze wspomagaczami w rządówce, można coś dobrać?? Jakie kryteria trzeba spełnić, żeby zapłodnili wszystkie komórki??
 
reklama
Lilia dziękuję bardzo w imieniu swoim i męzusia :-) Ja nam wszystkim życzę tego małego cudu :-)
Z okazji rocznicy nasze autko zrobiło nam dzisiaj miły prezent i sie zepsuło :baffled:

Wiem, że jest Ci przykro z powodu synowej szefa. Krótko po tym jak straciłam ciążę rok temu, moja przyjaciólka powiedziała mi, ze jest w ciąży. Wyłam pół dnia chociaż cieszyłam sie jej szczęściem. Miałybyśmy podobny dzień porodu. Ona teraz ma synka a ja czekam. No cóż, takie jest życie, pewnych przeczy nie przyspieszymy, możemy tylko czekać (byleby nie za długo). Więc Lilia, głowa do góry, doczekamy się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry