reklama

Kto po in vitro?

Mam testować za dwa dni ale dziś bóle mam jak na @ :(( chce mi się płakać :((

liskka Kochana musisz wierzyć. Ja bóle jak na @ miałam tylko jak byłam w ciąży a po każdym transferze nic mnie nie bolało i też ciąży nie było.
Może to dobra wróżba.
Kochane a czy któraś z Was miała ten wymaz na ureoplazme. Nie wiecie czy można robić go na NFZ?
 
reklama
Już po wizycie, trochę uspokojona bo znaleźliśmy przyczynę plamień i krwawień. Otóż jest mały krwiaczek przy kosmówce 2x1 cm ale doktor powiedział, żeby się nim w ogóle nie martwić bo jest na tylnej ścianie i niczemu nie zagraża. Mam pracować, chodzić i żyć normalnie :confused:Kolejna wizyta dopiero 30 września bo 25 mam prenatalne w Invikcie więc bez sensu było umawiać się w tym samym tygodniu co prenatalne. Gdyby mnie coś niepokoiło mam dzwonić to przyjmie mnie wcześniej. Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby, Z estrofemu mam schodzić, najpierw 7 dni po 1 tabletce mniej a później 5 dni już tylko jedną brać i ostawić całkiem. Lutkę też chciał odstawiać ale że ja się boję to powiedział, żebym sama próbowała za 2 tygodnie chociaż po 1 tabletce mniej na dobę brać, powoli. Wie, że bardzo się tym stresuję ale mówi, że po 10-11 tc już mi lutka ciąży nie jest potrzebna. Teoretycznie mam dzisiaj 9 dt, dziecko ma rączki i nóżki i mierzy 2,28 cm :-) Oto fotka dla cioteczek:

Zobacz załącznik 641871
 
Ostatnia edycja:
Kasik36, super zdjęcie do albumu, krwiaczkiem się nie przejmuj, zobaczysz będzie dobrze, wchłonie się małpolud :tak: Ha ! będzie dziewczynka :-), nie wiem czemu ale takie mam przeczucie :-D
 
Asia_77 – jupi ja jej, bardzo się cieszę z takich dobrych wiadomości. Ja miałam wymaz na ureaplazme, robiłam prywatnie, kosztowało to chyba z 50 zł. Tylko ostrzegam, że w Provicie długo się czeka na wynik, ja tam nie robiłam.

dorotav – u mnie gonal wraz z menopurem „grzeją” zaszczytne miejsce w lodówce :-D Czekam na info od Ciebie, że @ dotarła.

kasik – muszę powiedzieć, że zdjęcie jest po prostu przecudne. Dobrze, że dr znalazł przyczynę plamień.

Jo.M., zula, Olusia, kiki -
to w takim razie wstępnie proponuję 17, 18, 22. Chciałbym się z Wami spotkać pomiędzy punkcją a trasferem. Może uda mi się wbić w któryś termin.

Dziewczyny, wiem, że czekacie na info od Jo.M., jest dziś słaba, jutro ma się odezwać na forum. Mam nadzieję, że nie będzie mi miała za złe, że powiem Wam, że wyhodowała 8 komórek. Jutro ma się dowiedzieć ile się nadawało do zapłodnienia i ile się zapłodniło.
 
Ostatnia edycja:
Hejcia...

Dorotko
a ty mi co wywróżysz? :tak: niech szybko przychodzi bys mogla startowac...

Asia_77 super ze juz nie dlugo twoj kropek bedzie z toba !!:-)

Jo.M gratuluje jeszcze raz 8 pecherzykow... niech ladnie sie zaplodnia i dziela... :tak:

agulla84 jak sie czujesz? :happy:

Kasik
sliczna fotka a jaka juz duza fasolka... :tak:

Lilia♥ pasuje mi 17, 18.... nie ma sprawy !!:tak:
 
Jutro po pracy jade odebrać wynik bety . Dzisiaj nie będzie można go odebrać jeszcze. Mam nadzieję ze będzie wysoka a 2 dni później będzie pięknie przyrastac. Tak się stresuje. Jajniki caly czas mnie bola.ale nigdy tak przed @ nie mialam wiec model się żeby to byla oznaka ciąży. Chociaż jestem świadoma ze nie da rady tak za pierwszym razem żeby się udalo.

A i powiedzcie mi czy przytulanki to SA wskazane czy raczej nie wskazane do wyniku bety? :-)
 
Ostatnia edycja:
dlugowlosa robilas wczoraj badanie i dopiero jutro bedziesz miala wynik? niezle!! :szok: nie wytrzymalabym tak dlugo by nie wiedziec co i jak... i do tego leki bierzesz... hmm a spróbuj zadzwonic czy jest i zeby tobie podali go.. ja bym na twoim miejscu nie miala przytulanek.. lepiej uwazac przynajmniej na poczatku.. ja nie przytulalam sie z moim po transferze i ani jak zobaczylam wynik pozytywny bety !! wole nie i boje sie troche...
 
dlugowlosa robilas wczoraj badanie i dopiero jutro bedziesz miala wynik? niezle!! :szok: nie wytrzymalabym tak dlugo by nie wiedziec co i jak... i do tego leki bierzesz... hmm a spróbuj zadzwonic czy jest i zeby tobie podali go.. ja bym na twoim miejscu nie miala przytulanek.. lepiej uwazac przynajmniej na poczatku.. ja nie przytulalam sie z moim po transferze i ani jak zobaczylam wynik pozytywny bety !! wole nie i boje sie troche...


Wczoraj stchorzylam i nie robilam bety. Zrivilam dzisiaj po pracy. Mialam nadzieje ze mój maz jak będzie wraca z pracy po 22 to odbierze bo labolatorium calodobowe ale powiedzieli mi ze do20 można wynik odebrać później nie a telefonicznie juz probowalam nie podadza. Więc czekam do jutra. No ja się wlasnie boje trochę ze możemy zaszkodzić tymi przytulankami :-(
 
reklama
dlugowlosa aaaa to cos mi sie pomylilo ... :tak:lepiej nie ryzykowac !! do poki nie znasz bety lepiej bez przytulanek badz :-)


Dziewczyny ja mam dzis takie mdlosci i wymioty ze masakra !! ledwo zyje.... a do tego rozbiera mnie chyba choroba... :-(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry