reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dlugowlosa bardzo mi przykro, ja juz odstawilam leki w 12 dniu przy becie 0,1 i nie powtarzalam juz. Dasz rade, musisz. Musi bolec przez to wszystko co przechodzimy stajemy sie slniejsze. Ja jutro ide do spychiatry bo jeszcze u mnie z praca sie cuda dzieja i nie daje rady wszystkiego ogarnac.
Dorotav wpisz mnie na 16 pazdziernika bo mam podgladanko w trakcie antykow :)
 
Boli i to strasznie. Tak dlugo juz walczymy :-( 4 lata temu stracilismy aniolka w 12 tc i od tej pory nic. Ludzilam się glupia ze in vitro za pierwszym razem się uda. Mam jakis ciężki okres. Nie mogę się skupić na niczym a dzisiaj wogole od odebrania wyniku przez mojego m caly czas placze. Wylalam dziś nie morze a ocean łez. Boje się tego co będzie dalej. Nie wiem na ile starczy mi sil żeby walczyć. Ale nie wyobrazam sobie życia bez dziecka :-(
 
Witajcie dziewczynki.
Przepraszam, że nic piszę. Przechodzę teraz bardzo trudne chwile. W poniedziałek wieczorem zmarł mój tata. Nie mam teraz siły. Nie dowiadywałam się o moje komórki, w sobotę mam transfer o 13.10. Proszę Was bardzo trzymajcie kciuki. Ja też życzę Wam samych dobrych wiadomości. Uważajcie na siebie. Postaram się odezwać w sobotę, żeby przekazać jak moje zarodki i jak poszedł transfer.
 
reklama
Aisa nie wiem co powiedziec, tak bardzo mi przykro :( W mojej rodzinie jest tak, ze jak ktos umiera to w najblizszym czasie okazuje sie, ze ktos sie spodziewa dziecka. Wiem, ze to glupie ale ja wierze w takie rzeczy. Trzymaj sie kochana jakos ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry