reklama

Kto po in vitro?

kasik ja mam lutke podjezyk i duphaston a tam mam nic nie wkladac i nie grzebać poza tym jak jest krwawienie to lutka dowcipn nie wchłania się ja mam to w milimetrach i tez nie zagraza ale acard mam odstawiony bo tak jak pisałam krwawiłam i to tez nie jest dobre clexane mam bo ja mam mutacje mthfr ... a brzuszek cie pobolewa bo mnie tak zakłuje czasem pociągnie i tak dziwnie co jakiś czas poboli delikatnie

no ja wlasnie nie wiem co z tymi krwiakami
olus co u ciebie???
 
reklama
Aisa79 dziękuję, ja też trzymam za Ciebie kciuki! Wiem, najgorsze jest to czekanie... mam nadzieje ze w końcu zaczną napływać same pozytywne wiadomości.Czekam z niecierpliwością ;-)
 
Aisa, kciuki za betę. Ja jak wróciłam do pracy, to od 5dpt zaczęły się u mnie zawroty głowy i ogóle osłabienie organizmu, czego wcześniej nie miałam. Zrzuciłam to, że może jestem przemęczona, ale to chyba u mnie był pozytywny objaw, więc oby u Ciebie też było objawem implantacji zarodka :tak:
 
mimi ale ja krwawiłam tylko raz, 1 dzień, wtedy co trafiłam do szpitala, po kilku dniach się oczyściło i później plamienia były bardziej w środku, na zewnątrz niewiele wypływało a czasami w ogóle, dopiero podczas aplikacji luteiny widziałam, że nie jest tak jak powinno. Mam nadzieję, że w takim wypadku jednak lutka się wchłania. Co prawda mam jeszcze podjęzykową i to sporo bo aż 3 x 150 mg ale jej nie cierpię i chętniej jej bym się pozbyła, do dowcipnej już się przyzwyczaiłam i jak nie wypływa jest ok.
 
andzia.m w takim razie obie czekamy na listopad :) będzie nam raźniej :)

yplocka1 to szybko będziesz miała wynik, ja na AMH czekałam 14 dni z tego co pamiętam

Aisa79 nieciepliwie czekam na dobre wieści! Trzymam kciuki!

Ja dzisiaj rano pojechałam zrobić część badań ze skierowania, reszta w odpowiednich dniach cyklu. Byłam między innymi na Glukozie i Insulinie, ciężarówka która siedziała obok mnie zaproponowała mi cytrynę ale podziękowałam i dałam radę bez. Ogólnie to jakaś towarzyska była i non stop zagadywała ale że ze mnie wielki mruk to tylko kiwałam głową, zastanawiałam się tylko co powiem jak zapyta czy ja też jestem w ciąży, bo trochę wyglądam... gdyby nie 14 sierpnia to byłabym już w 10 tygodniu...
Dość smęcenia. Dostałam właśnie kilka wyników i powiem Wam, że jestem w szoku bo TSH miałam zawsze na poziomie ok 2,5 a teraz wynik znacznie się obniżył. I tak:
TSH 1,295 uIU/ml norma 0,550-4,780
Ft4 1,10 ng/dL norma 0,89-1,76
P/c anty-TG 25,0 U/mL norma 0,0-60,0
P/c anty-TPO <28 U/mL norma 0-60
Testosteron 0,73 ng/ml norma 0,14-0,76

Na ANA1 i ANA2 ponoć czeka się do 2 tygodni, na DHEAS tydzień, a Insulinie i Glukoze powinnam mieć jeszcze dzisiaj.
Wieczorem mam usg tarczycy, pierwszy raz w życiu...
 
reklama
Migotka25, sama byłam zdziwiona i ceną i czasem. Jak robiłam za pierwszym razem, ponad trzy lata temu to czekałam tydzień i płaciłam 560 zł!!!!
Dziś 126 zł i wynik po 17, ale to też tylko dlatego, że w piątki i we wtorki robią szybciej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry