reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny, a mam takie pytanie do Was - jak uważacie czy po transferze powinno się leżeć czy raczej żyć normalnie? bo nie wiem czy urlop ustawiać na maj.. Lekarz mi powiedział że jest zwolennikiem tego "aby żyć najnormalniej w świecie"... Czytałam Wasze wcześniejsze wpisy i raczej wywnioskowałam że nawet czściej udawało się tym z Was, które postawiły na "normalność" :)))
 
reklama
Hej! Zuzanko:-)
to dobrze, ze sie tak szybciutko pozbierałas :-)
Ja czuje sie oki, poza tym głupim plamieniem, które mnie normalnie wkurza haha juz sie doczekac nie moge tego wszystkiego....

Ja bede miała po transferze 3 weryfikacje czyli musze przyjechac do kliniki zrobic badania i potem wizyta u gina zeby zobaczyc czy nie trzeba zmienic dawek leków moja ginka powiedziała ze tylko przyjade na pobranie a potem szybko do domku odpoczywac a ona poinformuje mnie tel...wiec ja bede na zwolnieniu po transferze
 
Assiek wyobrażam sobie ,ja też się nie mogłam doczekać :-)szybciutko Ci czas zleci.....a jak bzzzz nie wiesz jak ona tam się czuje ?bo nie zauważyłam jej podczas czytania chyba,że ominęłam jej wątki jak się odzywała :zawstydzona/y:
ja podchodzę po wakacjach w lipcu lub nawet sierpniu ,bo na urlopiku będzie winko i zabawa muszę się porządnie zrelaksować :-D

bkasia82 ja bym się dopytała lekarza kiedy będziesz miała wizyty i jak często ,ja nie pomogę Ci za bardzo bo to różnie jest ale jest dużo specjalistek na naszym forum i może ,któraś z dziewczyn bardziej Ci to opisze .........
 
Dziękuje , licze na to nie ukrywam , że może któras z dziewczyn pomoże mi troszke , a lekarza spytam ale do wizyty jeszcze pare dnia a w pracy to już wielkie zamieszanie z tym wolnym ;-)
 
klaudia
nie ma glupich coby wiedzieli co trzeba robic po transferze. kazdy ma teorie jakas tam. ja osobiscie teraz juz sie sklaniam do zycia normalnie. dzien transferu i 1 dzien po - luzikowo, pomulic, nie przeciazac. ale pozniej zyc normalnie, jak kazda inna kobieta ktore nie wie ze jest juz w ciazy

bkasia
na scana sie jezdzi zwykle nie szybciej niz 5 dzien od rozpoczecia stymulki i pozniej co 2 dni zwykle (a stymulka trwa roznie u kazdego - od 8 dni do 14)
 
reklama
klaudia
nie ma glupich coby wiedzieli co trzeba robic po transferze. kazdy ma teorie jakas tam. ja osobiscie teraz juz sie sklaniam do zycia normalnie. dzien transferu i 1 dzien po - luzikowo, pomulic, nie przeciazac. ale pozniej zyc normalnie, jak kazda inna kobieta ktore nie wie ze jest juz w ciazy

bkasia
na scana sie jezdzi zwykle nie szybciej niz 5 dzien od rozpoczecia stymulki i pozniej co 2 dni zwykle (a stymulka trwa roznie u kazdego - od 8 dni do 14)

Dziękuj , to juz troszke spokojniejsz jestem bo wypada mi że przed świetam moge byc w pracy , przyznaje miała bym problem z wolnym, zaklepuje po świetach trudno co ma być to bedzie ,potwierdze im po wizycie u lekarza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry