witam wieczorową porą
ladygodiva gratuluję i trzymam kciuki &&&&&
Dorota myślę, że beta dzisiaj jest ok, ale rozumiem, że sie martwisz
Kate ja jestem juz po 4 pełnych procedurach...bardzo ciężkich i z 3 hiperkami, z tego jedna bardzo ciężka z kilkudniowym pobytem w szpitalu. Ostatnio postanowiliśmy adoptować komórki jajowe....udało nam sie uzyskać 4 zarodki. W lipcu miałam transfer 2 pingwinków i teraz czekają na nas ostatnie dwa.....i w nich nasza cała nadzieja

. A co do adopcji, to wiem, że to nie jest taka łatwa sprawa - znam ten temat od podszewki. do maja i tak musimy czekać, bo potrzebne jest zaświadczenie lekarskie, że jest się zdrowym, a dopiero w maju 2015 minie 5 lat od mojej ostatniej chemi

. Rozmawiałam juz z panią w ośrodku i powiedziała, że juz w lutym mozemy złożyć wniosek i bedziemy mieli 3 miesiące czasu na skompletowanie dokumentacji, ale procedura bedzie już trwać. wiem, że to sie często ciągnie latami, ale moje choroby nauczyły mnie cierpliwości i pokory:-(. Za dwie godziny ruszam w drogę do Polski :-) Kierunek Katowice
