hejka dziewczyny! a mnie ciągle od transferu boli brzuch
jajniki na zmianę raz jeden raz drugi, całe podbrzusze boli, albo tylko ćmi. Chwilę temu jak wstałam z kanapy to zaczęło mnie wszystko tak boleć i kłóć jednocześnie, że zgięłam się i przewróciłam z bólu. Ja już nie mam pomysłu co to i dlaczego może być. Mogłabym mieć podobnie gdybym miała transfer po punkcji bo to wszystko może jeszcze być obolałe. Ale ja punkcję miałam w lipcu. Zresztą wszystko wcześniej było ok. Przewertowałam już chyba wszystkie fora i nic... :-(
Dorota jak czytałam o hiperce to dla wszystkich ciężarnych dobrze się kończyła
A wręcz miałam wrażenie, że wszystkie które miały hiperke zachodziły w ciążę. Jak doktorek powiedział, że nie transferujemy bo jest zbyt duże ryzyko hiperki to wręcz zła na na niego byłam ;-)
Olusia zdrowiej szybko!
Dorota jak czytałam o hiperce to dla wszystkich ciężarnych dobrze się kończyła
Olusia zdrowiej szybko!
ale tyle rzeczy, które nam wcześniej wywróżyła się spełniły: niedługa śmierć mojego taty (zmarł w wieku 49 lat jakiś rok po wróżbie) później chorobę i śmierć starszej Pani od strony mamy. Oprócz babci nikogo nie było, a ona cieszyła się dobrym zdrowiem. Po dwóch miesiącach okazało się, że ma raka i zmarła miesiąc przed moim ślubem. Wyjazd brata i mamy za granicę. Brat w Anglii, a mama w Niemczech. Wiadomo brat młody i może ciągnąć go w świat, a dałabym sobie ręce obciąć, że mama nie wyjedzie, bo jest blisko z nami związana,nie "szprecha", nie poradzi sobie i w ogóle nie ma takiej potrzeby. No i mnóstwo innych rzeczy. Ja zawsze te wróżby traktowałam z przymrużeniem oka nawet jak się spełniały. Ale tej o dzidzi tak się uczepiłam jakby to miała być święta prawda. Mam nadzieję, że nie będę jej musiała reklamacji składać ;-) A tymczasem modlę się o cud!