reklama

Kto po in vitro?

Kate: juz przeczytalam. Lekarzowi chodzilo nie o to ze sa rekrutowane zdegenerowane komorki na poczatku ale ze proces degradacji jest zwykle na poczatku. To dwie rozne rzeczy. Ponadto nie zgodze sie z tym lekarzem do konca w tym sensie ze degradacji moga ulegnac komorki na kazdym etapie stymulacji. Jesli np za zbyt duze skoki w zmianie dawek gonadropin....
Co do twego protokolu to niekoniecznie step up protokol ( zaczynamy od malych i sukcesywnie zwiekszamy dawki) pomoglby jesli chodzi o liczbe zdegradowanych. Bardziej pomoze zapobiec hiperce. Jedyne ryzyko tu to zbyt mala dawka poczatkowa ( czesto nawet 75 menopuru) i moze byc za malo zrekrutowanych. Ale jak pisalismy wczesniej, zalezy jak reagujesz na stymulke tzn jak u ciebie rekrutacja wygladala dokladnie dzien za dniem przy jakich dawkach (a tych danych nam brakuje)
 
reklama
Sykatynka, coś takiego znalazłam:
W przypadku zapłodnienia pozaustrojowego embriony podane w drugiej dobie po punkcji zaczynają implantować się mniej więcej po ok. 4–5 dniach, w stadium moruli (zarodka kompaktującego, co następuje zazwyczaj w 4–ej dobie po zapłodnieniu) – po ok. 2–3 dniach, a podane w stadium blastocysty – w ciągu 1–2 dni. Proces implantacji trwa do około 11 – 12 dni od dnia zapłodnienia komórek jajowych. Zazwyczaj pierwsze objawy ciąży pojawiają się później niż w kilka dni po zapłodnieniu / transferze, a za pierwszy objaw ciąży na bardzo wczesnym etapie uznaje się zatrzymanie krwawienia miesiączkowego. Jedynym objawem, który na etapie wspominanym przez Panią mógłby zwiastować ciążę, jest tak zwane plamienie implantacyjne, jednak często bywa ono niezauważalne przez pacjentki, a także nie u wszystkich pań ono występuje. Jeśli miała Pani transfer zarodka w stadium blastocysty (w piątym dniu po punkcji), to poziom hormonu hCG czasem może już dać pozytywny wynik, ale bezpieczniej będzie cierpliwie odczekać do 14. dnia po transferze i wtedy oznaczyć poziom hCG we krwi, wtedy ten wynik będzie wiarygodny.Embriolog nOvum
 
Dziewczyny, mam wyniki pierwszej weryfikacji.
Beta jak na razie niska, ale lekarz powiedział, że to normalne i że dziś jest ona raczej pobierana po to, żeby mieć porównanie do poniedziałkowego badania.
Oto moje wyniki, może wam coś powiedzą:
Beta: 1,3 mIU/ml
Progesteron: 19,49ng/ml
Estradiol: 2263 pg/ml

Ok. 19 ma do mnie lekarz dzwonić z interpretacją tych wyników... a co wy o nich sądzicie, można coś ocenić, czy jeszcze za wcześnie?


sykatynka, prg może być, estradiol to nie wiem, a beta jak dla mnie to jest jeszcze pozostałość po zastrzyku na pęknięcie pęcherzyków, prawdę Ci powie ostateczna beta, druga może zacząć wskazywać że coś się zadziało, ale też jeszcze nie musi bo może to leniuszek. Trzymam kciuki.

Jezeli tansferowany 5 dniowa blastocyste :

1dpt ( 1 dzien po transferze) .. Blastocyst wychodzi z otoczki
2dpt.. Blastocysta zaczyna wczepiac sie w sciany endometrium
3dpt.. Proces implantacji sie rozpoczyna, blastocysta zaczyna "zakopywac" sie w endometrium
4dpt. Proces implantacji jest kontynuawny gdy and zarodek wnika glebiej w endometrium
5dpt. Zarodek jest juz zaimplantowany
6dpt...Zaczyna byc produkowane HCG
9dpt...HCG jest na tyle duzo, ze mozna spokojnie zrobic sikacza
 
calineczka - A lekarz mi teraz powie, że mam zrobić te badania (mąż też?) i umówić się na wizytę do anestezjologa? Czy anestezjolog to płatna wizyta?
O kosztach w ogóle leków wiem, że nie wszystko z refundacją, ale pytam tak z ciekawości.

sykatynka - a co to za weryfikacja? Na czym polega i kiedy to się robi? Czy też lekarz o tym wspomni?

Generalnie lekarz powinien informować o wszystkim, kiedy jakie badania robić itp.?
 
calineczkaa - super, dzięki :D Każda informacja jest dla mnie bardzo cenna :) Będę już wiedziała mniej więcej czego się spodziewać, a przynajmniej o co pytać ;)

AAA, a te różne badania (w tym weneryczne) to trzeba u nich robić?
 
Dziewczyny, a czy macie może żylaki lub początki żylaków? Mówiłyście o tym lekarzowi, bierzecie może coś na to?
Ja mam zaczątki w jednej nodze i jak mam zmęczone nogi, to je dość sporo widać, bolą i są gorące. Na co dzień biorę Venescin Forte taki homeopatyczny "lek", który mi pomaga, łagodzi objawy.

Byłam parę razy u lekarzy z tym, by coś zrobić, ale powiedzieli, że są za małe i mam brać tylko Venescin. Czyli wezmą się do roboty dopiero wtedy, gdy mi przeorze całą nogę :/. A u mnie to rodzinne, ojciec i babcia mają, na tej samej nodze i w tym samym miejscu.
 
reklama
Hess, parę postów wcześniej napisałam o tych weryfikacjach - co to i po co :)
Większość badań obowiązkowych (anestezjolog, morfologia, hormony przy stymulacji, weneryczne dla obojga itd.) masz już w ramach programu, czyli płatnikiem jest ministerstwo. Co więcej, jeśli uda się zapłodnić więcej komórek i trzeba będzie mrozić zarodki, to na pierwszy rok też pokrywa ministerstwo, dopiero później trzeba płacić.
Jak na razie dodatkowo płatne miałam tylko te weryfikacje no i leki do stymulacji, które są refundowane tylko częściowo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry