reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dorotka od Twojego transferu wierzę w Twojego Hemena i będę trzymała kciuki za niego. Dzielnie walczy i się nie podda. Lekarze czasami straszą i potem okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie. Żeby tak okazało się teraz w Twoim przypadku.
 
dorotko Hemen chyba lubi Cię stresować skubaniec od samego początku. Ja wierzę, że to tylko przeważliwienie lekarza i nerwy okażą się bezzasadne. Już nie takie rzeczy działy się na forum i wszystko dobrze się kończyło i w Twoim przypadku też tak MUSI być :tak::tak::tak: MEGA kciuki za Hemena :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry