Lilia kochana bardzo mi przykro :-(, przytulam mocno i proszę Cie żebyś się nie poddawała i walczyła dalej
Hess ja po antykach bardziej plamiłam niż miałam @. Zresztą dr mi mówiła, ze nie bedzie to typowa @ i jak będzie to tylko plamienie to mam się nie martwić.
GizaS u mnie akurat była Detekcja mutacji C677T w genie MTHFR i heterozygota CT mi wyszła. Przy tym brałam dawke kwasu foliowego 15 mg. No ale lekarz wszystko Ci wyjaśni na wizycie.
Też wyrażę swoją opinię na temat Invicty. Chyba akurat dobrze trafiłam bo przez 3 IUI i procedurę in vitro nie naciełam sie na nic nieprzyjemnego. Raz trafiłam na zakręconą dziewczynę w rejestracji i raz moja dr mnie zdenerwowała tym, że żle zareagowałam na menopur i stwierdziła, że pewnie moje amh poleciało do ziemi. Ale poza tym wszystko było dobrze. I najwazniejsze to to, że u mnie in vitro zakończyło sie sukcesem. Natomiast moja znajoma podchodzi teraz do IUI i jest niezadowolna z Invicty. Bo ma wrażenie, ze na kazdym kroku wyciągają kasę i ogólnie mają ją gdzieś. No tak zawsze już będzie, że ile osób tyle opini. Miałam także do czynienia z Invimedem i tam miałam 3 IUI, to wszyscy byli super mili tylko nikt mi nie powidział, że mogę zrobić takie badanie jak AMH, taki drobiazg. I podchodziłam tylko na cyklach naturalnych. Gdybym wiedziała, że są cykle stymulowane to wolałabym takie. Byłam wtedy zupełnym laikiem w tych kwestiach, jeszcze do tego w szoku po wiadomościach, ze naturalną drogą nie będziemy mieć dzieci.