reklama

Kto po in vitro?

po prostu wsciekłość mnie dopada państwo w państwie a Invimed Warszawski to kompletna porazka...bylismy tam z mężem rok temu(IMSI nie bylo refundowane jeszcze, od lipca juz jest tak samo jak leki) poszlismy na wizyte informacyjną nie mając nic przy sobie, okazalo się ze zostaliśmy wciągnięci na liste do programu i teraz musimy zmienic realizatora, z czego nawet do wizyty kwalifikacyjnej nie doszło bo Pani ktora z nami rozmawiala to położna! a kwalifikacyjna powinnabyc z lekarzem...no ale dobra, gdybysmy zdawali sobie sprawe to bysmy nigdy na taka wizyte nie poszli..program ruszyl w lipcu a my bylismy we wrzesniu, wiec malo bylo wiadomo w tamtym czasie..do tego Pani nr.2 informuje mnie ze dyskwalifikacją z programu jest ponizej 3mln/ml, kopara mi opadla bo czytalam ten sam regulamin co ta pani, w efekcie pani nabrala wody w usta..Do programu mielismy i tak podejsc za kase i nawet myslelismy zeby tam, ale zgubiono wyniki mego męża, wiec wybór padł na Novum albo Invicte...w efekcie wiem zebysmy sie nie zakwalifikowali tam.. do tego za pierwszym razem pani tez dala nam do zrozumienia ze z tego nic nie bedzie i mam wrazenie, ze oni sobie wybieraja pacjentow zeby statystyki miec wciąż wysokie...dodam ze lekarz ze starynkiewicza (tam tez nie chcielismy)powiedzial mojemu M ze nas zakwalifikuje i lekarz z Invicty rowniez, wiec juz nic nie rozumiem :confused2::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Lilia, przykro mi :-( Ale masz jeszcze maluszki, to wracaj po nie. U wielu z nas ostatnie i słabiutkie dały piękne bety, wiec nie trać wiary. Trzymam cały czas kciuki za Ciebie:)
Dorotka, cały czas wierzę w Twojego Kropka. Żeby rozwijał się w swoim tempie i jeszcze dał popalić mamusi:) Trzymam kciuki za wizytę, na pewno będzie dobrze:)
Sykatynka, gratuluję pięknej bety:)
 
A w ogóle jest jeszcze lepiej dostałam wniosek o REZYGNACJI Z PROGRAMU, przeciez zrezygnowac z programu mozna raz i nie mozna sie potem ubiegac o refundacje... ja chcialam wniosek o zmiane realizatora??
 
kate_p7 - ale krętacze, jacyś dziwni. Niby jest jakiś regulamin tej rządówki, ustalenia itp., a widać, że każda klinika sobie rzepkę skrobie po swojemu :/. U nas to chyba nigdy nie będzie normalnie.
 
Kate co za zamieszanie !!!

a ja juz po wizycie i moje endo ma 0,96mm i uroslo przez 3 dni tylko 1 mm, ale pani dr powiedziała, że jest ok decyzja o czwartkowym transferze podtrzymana....juz się boję :szok:
 
Ja tak na szybko, właśnie wróciliśmy z kliniki.
Wszystko poszło zgodnie z planem. Transferowano mi ostatnie śnieżynki 2AA i 1BB. Oba mają naciętą otoczkę :)
z wrażenia padam... Idę się położyć :)
wasze wsparcie jest nieocenione :*
 
Migotka25 to teraz kciuki za maluszki... niech zostana z mamusia:tak: keidy robisz bete? a powiec mi lepiej miec nacieta otoczke czy lepiej nie? mi kiedys pani dr proponowala u jednego naciac a u drugiego nie... hmmm

Quinnie trzymam kciuki za transfer ! :tak: ile bierzesz zarodkow?

Kate co za zamieszanie !!! balagan na maska.... !!:wściekła/y:
 
GizaS u mnie akurat była Detekcja mutacji C677T w genie MTHFR i heterozygota CT mi wyszła. Przy tym brałam dawke kwasu foliowego 15 mg. No ale lekarz wszystko Ci wyjaśni na wizycie.

Ja teraz biorę kwas foliowy 5 mg. Nie wiem czy mój dr coś mi na ten temat powie bo zrobiłam te badania na własną rękę. Ale w mojej klinice przyjmuje też genetyk to moze się do niego zwrócę:confused2:
Czytałam że przy tych mutacjach trzeba zwiększyć właśnei kwas foliowy i heparynę:eek:
Jutro idę na badania-podstawowe plus TSH oraz homoceistyna, kwas foliowy i wit B12
 
reklama
Migotka, niech maluszki zostaną z Tobą:)
GizaS, pewnie dostaniesz większą dawkę kwasu, ale może też acard/acesan lub inny odpowiednik. Ja bez mutacji dostałam acesan, a z tego co wiem Kasik dostała też a ma mutację. Tylko właśnie homocysteina to podstawa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry