calineczkaa
Fanka BB :)
Hess, czuję się bardzo dobrze. Nic mnie nie boli. Ale tak się czuję na tę chwilę, nie wiem, jak będzie potem. Dzisiaj idę do swojego gineksa na podgląd pęcholi, zobaczymy jaką mają wielkość i ile ich jest na ten dzień. W piątek muszę zbadać poziom estradiolu i progesteronu przed wizytą. Mam nadzieję, że pęcherzyki rosną, bo nie widzi mi się przedłużanie stymulacji
Też ten poziom estradiolu musi być adekwatny do ilości pęcherzyków. Martwię się o progestron, aby nie był duży, bo jak pisały dziewczyny, wartość graniczna to 1,6.
Chyba jeszcze za wcześnie na opuchnięty brzuch i boleści jajników. Piersi też jakieś małe:-)Qurcze, a może tam wogóle nic nie dojrzewa....?Im więcej myślę o tym, tym większego mam stresa. W dzień punkcji nie można nic jeść i pić, chyba zabierasz swoją koszulę i szlafrok. Ale nie jestem pewna. Ja wolę być ubezpieczona, i na wszelki wypadek biorę swoją koszulę, kapcie, szlafrok. Może sykatynka Nam rozjaśni te przygotowania do pobrania jajeczek.
A u Ciebie jak?
Też ten poziom estradiolu musi być adekwatny do ilości pęcherzyków. Martwię się o progestron, aby nie był duży, bo jak pisały dziewczyny, wartość graniczna to 1,6. Chyba jeszcze za wcześnie na opuchnięty brzuch i boleści jajników. Piersi też jakieś małe:-)Qurcze, a może tam wogóle nic nie dojrzewa....?Im więcej myślę o tym, tym większego mam stresa. W dzień punkcji nie można nic jeść i pić, chyba zabierasz swoją koszulę i szlafrok. Ale nie jestem pewna. Ja wolę być ubezpieczona, i na wszelki wypadek biorę swoją koszulę, kapcie, szlafrok. Może sykatynka Nam rozjaśni te przygotowania do pobrania jajeczek.
A u Ciebie jak?
