Cześć Kochane!
Dorota - jesteśmy z Tobą!
Calineczka - jeśli wszystko jest ok, to dzisiaj zaczyna się 7 tydzień, tak mi wychodzi z wyliczeń, że 14 dni przed dniem punkcji....
Czuję się w miarę dobrze, chociaż senność daje o sobie znać, no i na dodatek to przeziębienie... nie znoszę kataru, z reguły jak go mam, chociaż zdarza się to rzadko, to faszeruję się sudafedem i mam z głowy... a teraz nie wiem, co mam na to poradzić.... A poza tym to ciągle mnie gdzieś tam ciągnie albo kłuje, piersi czasem bolą mocno, czasem mniej... nie mogę się doczekać następnej środy, mam nadzieję, że zobaczę serduszko i już się uspokoję...
Dziewczynki zajmujące się kalendarzem (nie będę go przeklejać kolejny raz, żeby nie zrobić bałaganu) - wykreślcie moją serduszkową z 6 listopada, przesunęliśmy ją na 12, żeby było większe prawdopodobieństwo zobaczyć serducho
Są takie osoby, po których odejściu nigdy się o nich nie zapomni i nigdy nie przestanie cierpieć... od śmierci mojego ukochanego dziadka mija 11 lat a babci 5 lat, ale zawsze, jak jestem na ich grobach, to płaczę, jakby odeszli wczoraj... często o nich myślę i bardzo często mi się śnią... a jak uda nam się mieć synka, to będzie nosił imię po moim dziadku, który był dla mnie wyjątkową osobą... nawet teraz jak sobie o nim pomyślałam, to łzy mi naszły do oczu....
Aisa, Lisska i Ladygodiva - trzymam kciuki za dzisiaj!
Ladigodiva - co to znaczy, że blastka jest za bardzo rozwinięta?