iniiia-> nic nie bierz bez kontroli lekarza, bo mozesz tylko sobie zaszkodzic!!!. I moja rada, wiem, ze bedzie ciezko to przyjac, ale mowie to z dobrego serca:-) Musisz uzbroic sie w cierpliowsc-> w calym in vitro problemem nie sa zastrzyki, wizyty u lekarza, pukcje i transfery, lecz czekanie!Czekanie i cierpliwosc to nieodlaczny element tej procedury i musisz to zaakceptowac-> niektorych rzeczy nie da sie przyspieszyc. Wiem, ze ciezko jak bardzo pragnie sie dziecka, ale niestety musisz byc bardzo bardzo cierpliwa