reklama

Kto po in vitro?

calineczka, mi też wypływała lutka... Później zaczełam nastawiać budzik 2 godz przed wstaniem z łóżka i wtedy ją aplikowałam , mniej wypływała, tak samo jak się zakładało na noc.. W ciągu dnia było ciężko, bo w pracy, jeszcze gdzie się w ogóle nie siedzi to był koszmar.

kciuki `za wszystkixh dzisiaj zaciśnięte:tak:

goga, po cichu gratuluje :-)
 
reklama
Goga - dobry znak :) powtóz w piątek i zobaczysz, jak pięknie przyrośnie :) ja też już po ciuchutku, szeptem cichutkim gratuluję :)

Za pozostałe dziewczyny - nadal mocno trzymam kciuki.
Bunieczek - o której będziesz miała info?

Wiecie co, u mnie też ta ciąża jakoś bezobjawowo leci - piersi owszem większe i trochę bolą, ale bez szału, mdłości naprawdę muszę się u siebie mocno doszukiwać, siku chodzę normalnie... no może spać mi się czasem chce, ale to też raczej normalne u mnie przy takiej pogodzie... no nadal, szczególnie wieczorami, mam takie jakby ćmienie brzucha, ale to nie jest ból, więc mam nadzieję, że to nic złego... Pocieszam się, że moja mama obie ciąże też przechodziła bezobjawowo, więc mam nadzieję, że nie mam się czym martwić....
 
goga, po cichu gratuluje
biggrin.gif.pagespeed.ce.jYY3-3XSUx.gif


A kolezanka otrzymala wyniki badan i ma zmiane w genie MTHFR / A 1298C i ma C a powinna miec A .. pisza ze ma wykonac homocyteine oraz kwas fiolowy w surowicy krwi... co o tym myslicie?
 
Cześć Dziewczyny,

czytam Wasze wpisy i zazdroszcze tym które juz wiedzą że noszą w sobie dzidziusia.

Ja w piatek miałam transfer jednego 5 dniowego mrozaczka. Strasznie sie denerwuje. Nie mam zadnych objawów zeby fasolka się zagniezdziła.

2,5 roku temu przy córce, pamiętam, że miałam niewielkie plamienie. Wtedy miałam podane 2 dwudniowe zarodki. Dzis jeden z nich ma niemal 1,5 roku
Tym razem nic. zero objawów.
Nie wiem, chodze i obgryzam paznokcie. To juz druga próba. więcej mrozaków nie mam.
Chyba oszaleję przez ten najbliższy tydzień. Zrobie chyba wcześniej bete
 
mmonika81 - nie martw się, nie zawsze muszą być jakieś objawy podobno. Niektóre nic nie miały, a są w ciąży, a inne miały i ciąży brak. Cierpliwości, będzie dobrze!! :-)

goga - szeptem Ci gratuluję :tak:
 
reklama
mmm... - gdzie jesteś? Chciałam powiedzieć, że jutro lub po jutrze będę robić Twoje świnki w błocie, mam już wszystkie składniki. Tylko świnek nie będzie, bo ja i tak bym nie umiała takich śliczności zrobić, i nie będzie ciastek dookoła, bo u mnie nie będą chcieli tego jeść. Wymyślę jakieś inne wykończenie;-) Jak uda mi się to zrobić, to się pochwalę zdjęciem, hehe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry