reklama

Kto po in vitro?

reklama
Moj maz na zle wyniki przysadki mozgowej, za niski testosteron, ogolnie cud ze wogole sa w jadrach. Ma jakies wypieranie bakterii przez pachwiny ale tego sie nie da wyleczyc...
 
Agulla ja nie mam za dużego doświadczenia bo jestem po pierwszej procedurze. Wszystkie moje zarodki przetrwały do stadium blastocysty, trzy były AA a dwie BB, jednak w ciąży nie jestem. Nie mam zielonego pojęcia dlaczego jednym się udaje a drugim nie. Może to PGD by coś wyjaśniło? Nie wiem co Ci doradzić, a pytałaś lekarza co On o tym wszystkim sądzi? Jeśli nie robiliście tego DNA plemnika może warto byłoby zacząć od tego, a z drugiej strony jeśli za każdym razem macie IMSI to pewnie wybierają naprawdę te najlepsze plemniki, o prawidłowej budowie itd.
 
Kate to ja trzymam kciuki żeby nie było telefonu.

Gos mój mąż miał fsh prawie 40 i lekarze wręcz odradzali (kilku lekarzy) biopsję. Mówili, że przy takim wyniku szkoda go narażać na ból bo są nikłe szanse, że znajdzie się coś. Dobrze, że u was biopsja przyniosła efekt w postaci plemników.
 
Najłatwiej zwalić na naturę. Nie do końca wszystko da się zdiagnozować.
Kate, witaminy w nadmiarze szkodzą, i jestem pewna, że te wszystkie witaminy, były do dupy.
Mąż miał robione badania i było ok. 3 mln, za 3 mce ok. 5 potem 3,9 mln, a teraz 10 mln, gdzie nie przyjmował nic, żadnych suplementów, na nic nie choruje, przed badaniem nie bierze leków. I tak jak wcześniej 100 % było nieruchomych po profertilu, tak teraz 16 % ruchu B, 22 % ruch w miejscu.
 
Agulla no to może teraz zróbcie IMSI żeby wybrali te najlepsze przynajmniej z wyglądu o prawidłowej budowie? Wiesz mnie to wszystko powoli zaczyna przerastać i naprawdę wydaje mi się że jeśli komuś się udaje to tylko przez czysty przypadek i łut szczęścia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry