reklama

Kto po in vitro?

kate_p7 - też tak uważam, że sny to taki zbiór obrazów widziany lub z podświadomości, albo zwykłe marzenia. Mnie się tylko 2 razy ciąża śniła.....tzn. raz mi się śniło, że jestem w ciąży (dawno temu), a raz, że jestem na lotnisku ze swoim małym bobaskiem.
O 12 wychodzę idę oddać krew, potem sprawy na mieście załatwiam i na 15:50 do lekarza - choć pewnie będzie opóźnienie jak zwykle.
Ogólnie nie denerwuję się, tylko nie mogę się doczekać co będzie dalej :-D
 
reklama
Dobra, betę jutro robię, bo już mnie korci.
Prywatnie kosztuje 30 zł, więc żaden wielki koszt.
Tak się trochę łudziłam, że te bóle spowodowane były implantacją, ale jak Kate pisze, że też tak ma po hormonach, to nie chcę już sobie robić nadziei.
 
Ostatnia edycja:
gos1512 - :-(

calineczkaa - nie rób jutro, wytrzymaj do 27 ;-) Zrobisz raz a konkretnie, a tak jeśli Ci nie wyjdzie, to będziesz podłamana, a potem wyjdzie, więc po co się 2 razy martwić.....lepiej raz :tak:
 
Dziekuje dziewczyny za wsparcie :) juz nie mam sily plakac! Wiec juz pierwsza wizyte u urologa zapisalam na 10 grudnia bo musimy biopsje mezowi zrobic zeby cos z niego jeszcze wydobyc :) znowu bedzie umieral :) po 15 dzwonie do mojego doktorka :)
 
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty. Danii udanego i ostatniego transferu, milkaa za wysoką betę.
Hess mocno trzymam kciuki za Twoje pęcherzyki.
Lisska jestem strasznie ciekawa kto mieszka w Twoim brzuchu :-)

Gos :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry