Dr M powiedział że można zrobić kariotypy i skonsultwać się z genetykiem. Jakbym nie chciała to wziełabym tylko te wyniki i już.
My zrobiliśmy najpierw te wyniki kariotypy a dopiero teraz był genetyk. Dodatkowo skorzystaliśmy z panelów niepłodności- mutacje, ale to w Invicta- wysyłkowo. I te mutacje to sama zdecydowałam, że zrobimy.
U nas dr M proponował ewentualnie PGD, ale najpierw chciał te wyniki kariotypów. Ja PGD nie chce, ale to już zdecydowałam po zrobieniu kariotypów.
A jakaś poważna ta wada wzroku? Jak ona się odnosi do waszej niepłodności? Uzasadniła to bo nie kumam?